Miesiąc: Listopad 2008

Będzie nowy skin

Posted on

Trochę spowolniło się po konkursie, ale wkrótce zacznę częsciej pisać. Przy okazji udało się wybrać nowy projekt (a właściwie pierwszy) wyglądu bloga blogifirmowe.wordpress.com. Teraz będzie przerabiany na szablon, który można wgrać na WordPress. Mam nadzieję, że przed świetami będzie można już na niego patrzeć. Ponizej projekt (wykonała go agencja Pro-Creation) wykonany w czynie społecznym.

blogi firmowe

Książka w pdf, w tym trochę o blogach firmowych

Posted on

W sobotę wrzuciłem do sieci swoją książkę o marketingu „Nowy marketing”, każdy może ją sobie podbrać w pdf. Z tematem tego bloga związany jest rozdział 9 – „Public realtions w internecie”. Cześć z myśli, które zawarłem w tym rozdziale powstała właśnie dzięki pisaniu tego bloga.

Nowy marketing
Nowy marketing

Książkę można pobrać tutaj.

Piszemy bloga: Euro RSCG Sensors

Posted on Updated on

I kolejny krótki wywiad z blogująca firmą. Tym razem rozmowa z Maciejem Makuszewskim i Stachem Pogorzelskim z agencji PR Sensors.

Dominik Kaznowski: Dlaczego zdecydowaliście się założyć i prowadzić bloga firmowego?

Maciej Makuszewski: Założyliśmy bloga firmowego, bo chcemy profesjonalnie doradzać klientom w komunikacji w nowych mediach. Stwierdziliśmy, że najlepiej poznamy to środowisko, kiedy staniemy się jego częścią. Dziś nie wyobrażam sobie PRowca, który przychodzi do prezesa albo dyrektora PR w firmie i doradza otwarcie bloga korporacyjnego, albo prowadzenie blogger relations nie mając w ogóle doświadczenia w poruszaniu się w blogosferze.
Stanisław Pogorzelski: Poza tym blog miał być platformą wymiany wiedzy między nami – pracownikami Euro RSCG Sensors. Dzięki BlogERS uczymy się od siebie nawzajem.

DK: Czy były jakieś opory lub obawy wewnętrzne w firmie?

MM: Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie było. Komunikacja z mediami to uchylenie drzwi do firmy. Blogowanie to otwarcie tych drzwi na oścież. Każdy może wejść na naszego bloga i skomentować co i jak mu się podoba. I to anonimowo.
Największa obawa była jednak przed tym, że nikt nas nie będzie czytał. Zdajemy sobie sprawę z tego, że polscy PRowcy wciąż nie mogą się przekonać do blogów. Rzeczywistość pokazała jednak, że nie ma się czego bać. Po części dlatego, że przyjęliśmy dobrą strategię. Najpierw chcieliśmy trafić z komunikacją do pracowników Euro RSCG Sensors i grupy Euro RSCG. I to się udało.

DK: Czy musieliście uzyskać zgodę szefa? Czy było to trudne, czy musieliście namawiać lub przekonywać?

MM: Nie chodziło nam o zgodę Katarzyny Przewuskiej tylko o jej zaangażowanie w blogowanie. Co to za blog firmowy bez głosu dyrektor zarządzającej?:) Przez długi czas dostarczaliśmy wszystkim pracownikom Euro RSCG Sensors dowodów na to, że opłaca się blogować. Mówiliśmy o tym na spotkaniach statusowych, promowaliśmy ciekawe przykłady wpływu blogów na komunikację. Konsekwentna, wielomiesięczna kampania na rzecz blogowania została zwieńczona jedną rozmową. Przyszliśmy do biura naszej dyrektor zarządzającej i powiedzieliśmy: „Otwórzmy bloga”, a ona na to: „OK.”.

DK: Jakie widzicie główne korzyści dla was (autorów), a jakie dla firmy z prowadzenia bloga?

Stanisław Pogorzelski: Jeśli Agencja PR może wyrazić publicznie swoje zdanie na temat ważnych czy ciekawych spraw, a do tego wzbudzić dyskusję to jest to zdecydowanie korzyść. A poza tym możliwość dyskusji, wymiany poglądów to niesamowita frajda – my lubimy rozmawiać.
Korzyść agencji to i korzyść autorów, ale i uznanie bardziej bezpośrednie: jeden z inspiratorów bloga został nominowany do nagrody „Pracownika Roku”. Rosnąca opiniotwórczość bloga wpływa także na budowanie eksperckości konsultantów ERS.

DK: Ile osób prowadzi bloga (pisze), jak często?

SP: Swój debiut ma już za sobą 9 osób. Na razie z różną częstotliwością, ale widać wyraźnie, że ci „nieśmiali” coraz bardziej się oswajają i piszą częściej. Wpisy pojawiają się na blogu praktycznie codziennie – każdy ma coś ciekawego do powiedzenia. Czasami pojawiają się nawet dwa posty dziennie. Nie znaczy to, że informacja szybko „umiera” – dyskusje i komentarze toczą się przy najgorętszych tematach jeszcze długo…

DK: Co byście poradzili firmom, które chcą prowadzić bloga, a co takim, które się boją lub w ogóle nie rozważają prowadzenia bloga?

SP: Pisać! I tyle. Zakładając oczywiście, że mają coś ciekawego do powiedzenia. Trudno chyba o ciekawszą i bardziej interaktywną formę komunikacji zarówno z własnymi pracownikami jaki i rynkiem. Niebagatelny jest również niski koszt prowadzenia bloga.
Drugą radą jest by przy starcie bloga nie trzymać się sztywnych reguł. Nie ma „Biblii Blogera”: to my decydujemy jak, kiedy i o czym piszemy. Dobry smak i uznanie czytelników niech będzie jedynym kryterium.

MM: Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że jeśli są ludzie, którzy chcą powiedzieć coś złego o firmie X to powiedzą to tak czy inaczej. Np. na jakimś forum. Trzeba też pogodzić się z tym, że ktoś tą złą opinię przeczyta i wyrobi sobie na jej podstawie zdanie.
Mając do dyspozycji bloga, firma ma większe szanse na feedback „prosto w oczy”. Ludzie zamiast wylewać swoje żale na forach, mogą przyjść na bloga. Wtedy mamy okazję do zajęcia stanowiska i rzeczowej dyskusji. Paradoksalnie blogowanie daje więc sporą kontrolę nad tym co pojawia się o firmie w sieci.
Jeśli firma boi się blogowania dlatego, że internauci mogą szukać na nią „haków” polecam chłodną analizę. Jeśli traktujemy krytykę jako atak na naszą reputację to lepiej nie blogować bo prędzej czy później ludzie zaczną nas krytykować. O wiele łatwiej jest blogować kiedy znamy swoje słabości i nie boimy się o nich rozmawiać po to aby w końcu je wyeliminować. Ale taka filozofia jest chyba wbrew instynktom wielu marketerów i PRowców.

DK: Czy prowadzenie bloga/tematy na nim poruszane wpłynęły jakoś na pracę w firmie/relacje lub może na postrzeganie Sensors przez konkurencję?

MM: Nie wiemy jak konkurencja nas postrzega ale wiemy, że na pewno nas czyta i czasami komentuje. Jeśli chodzi o relacje z pracownikami to najważniejsze jest to, że wiele osób mówi o blogu i o tematach na nim poruszanych. Zyskał renomę wewnątrz. Ciekawe jest też to, że BlogERS czyta spore grono byłych pracowników Euro RSCG Sensors. Biorą też udział w dyskusjach. To naprawdę miło z ich strony.

Piszemy bloga: mBank

Posted on Updated on

Poniżej, dzięki uprzejmości Małgorzaty Kowalskiej, Specjalisty ds. komunikacji z klientami w mBanku krótki wywiad z twórcami jednego z nagrodzonych blogów. Tak jak pisałem w poprzednim  wpisie, wydaje mi się ciekawe, aby twórcy blogów podzielili się swoimi motywacjami i refleksjami z innymi autorami. Być może komuś to pomoże lub spowoduje wymianę poglądów.

malgosia-kowalska
Małgorzata Kowalska

Dominik Kaznowski: Dlaczego zdecydowaliście się założyć i prowadzić bloga firmowego?

Małgorzata Kowalska: Prowadzenie Bloga firmowego było częścią nowej strategi komunikacyjnej, wykorzystaliśmy do tego moment uruchomienia nowego portalu informacyjnego mBanku w listopadzie 2007 roku.

DK: Czy musieliście uzyskać zgodę lub aprobatę szefa? Czy było to trudne, czy musieliście kogoś namawiać czy przekonywać?

MK: Oczywiście pomysł bloga wymagał aprobaty przełożonych, jednak tak nowatorski w naszej branży pomysł spotkał sie z dobrym przyjęciem przez szefów.

DK:Czy były jakieś opory/obawy wewnętrzne w firmie?

MK: Potraktowaliśmy to jako wyzwanie, nie wiedzieliśmy jak zostanie to przyjęte przede wszystkim przez naszych Klientów. Blog miał się stać głównym kanałem informacyjno edukacyjnym. Sam pomysł kiełkował w głowach od jakiegoś czasu, przyszedł czas wprowadzić pomysł w życie. Pierwsze wpisy na blogu pojawiły się w listopadzie 2007 roku z okazji 7 urodzin mBanku. Na start stworzyliśmy 5 kategorii artykułów obecnie mamy już 18 kategorii.

DK: Ile osób prowadzi bloga/pisze, jak często?

MK: Autorami są pracownicy ale także zaprzyjaźnieni Klienci (mRadni) Na chwilę obecną na blogu pojawiły się artykuły prawie 40 autorów. Początkowo pojawiały się 2 artykuły tygodniowo teraz czasami bywa tak że dwa artykuły przypadają na dzień. Piszemy regularnie. Blog to niesamowite narzędzie komunikacji z Klientem, to miejsce gdzie możemy prowadzić dialog, a nie poprzestawać na monologu publikując aktualność. Ważne jest to, że Klienci doceniają ten sposób komunikacji, Blog mBanku to drugie miejsce pod względem popularności naszego serwisu. Miesięcznie notujemy ponad 200 tys. wizyt.

DK: Jakie widzicie główne korzyści dla was (autorów), a jakie dla firmy z prowadzenia bloga?

MK: Myślę że decydując się na bloga, na nowatorski sposób komunikacji w naszej branży znów wyznaczyliśmy pewien trend. Czekamy kto będzie następny (bloga prowadzi również BOŚ – blogi.bossa.pl – dopisek autora). Oczywiście przeszliśmy przez różne strategie komunikacyjne. Dziś jesteśmy dalecy od namawiania żeby pisać. Żeby ten sposób komunikacji mógł działać autor sam musi chcieć 🙂 Najważniejsze żeby to co pisze sprawiało radość – ja tak mam.

Wpis pokonkursowy, czyli co dalej?

Posted on

Ostatnimi miesiącami ten blog żył konkursem, ale to nie koniec. Dopiero się rozkręcamy 😉 Bardzo się cieszę, że udało się zbudować społeczność blogujących firm (autorów) wokół tego bloga. Naprawdę nie spodziewałem się.

Udało mi się znaleźć agencję interaktywną, która zrobi ładniejszą skórkę na tego bloga, będzie się milej czytało (mam nadzieję). Mam zamiar przeprowadzić również wywiady ze zwycięskimi blogami (a raczej z ich autorami) – zacznę od miejsc pierwszych. Chciałbym, aby wszyscy podzielili się swoimi przemyśleniami oraz (mam nadzieję) abyśmy wzajemnie się inspirowali do pisania. Wywiady pojawią się oczywiście na tym blogu.

Dzisiaj dostałem do rąk swoją drugą książkę, w której sporo miejsca poświęciłem blogom firmowym (rozdział o PR w sieci). Zostanie ona dodana do następnego numeru Media i Marketing Polska (za darmo dla prenumeratorów). Znaczna część treści była wynikiem pisanie tego bloga. Miejmy nadzieję, że przy tej okazji znacznie więcej firm dowie się o co w tym wszystkim chodzi. Książkę zamieszczę również w internecie w pdf (jak tylko to zrobię wrzucę na tutaj linka).

Ale przy tej okazji przyszło mi do głowy, że mogę napisać krótkie opracowanie (książeczkę) poświęconą wyłącznie blogom firmowym – myślę, że namówię któryś z tytułów branżowych do publikacji. Jakoś wiosną.

Myślę także, że warto by było si,ę jakoś spotkać w gronie blogerów firmowych na jakimś seminarium, aby wymienić się poglądami i poznać się face 2 face. To też pewnie po nowym roku – postaram się znaleźć jakąś salę i patronów medialnych.

To na razie tyle. Aha, jesli zwyciężcy chcą otrzymać pliki z grafiką nagród, niech wpiszą się pod tym wpisem, to wyciągnę sobie z niego maile i im wyślę.

P.S.

Jakoś tak wyszło, że ja też zostałem autorem bloga firmowego. Proszę jednak o wyrozumiałość 😉 blogxc.pl