Autor: Aleksandra Markiewicz

Ślubny blog Ślubnej Pracowni – wywiad z redaktorką bloga [wywiad]

Posted on Updated on

Ślubna Pracownia – pierwsza w Polsce sieć franczyzowa zajmująca się kompleksową organizacją ślubów i wesel – powstała w 2006 roku. Ma sześć oddziałów w Polsce i jeden za granicą – w Londynie. Po trzech latach działalności firma zdecydowała się założyć bloga firmowego – w styczniu 2011 roku blog Ślubnej Pracowni będzie obchodził swoje drugie urodziny. O tym, dlaczego warto założyć bloga firmowego i co jest najważniejsze w jego prowadzeniu, rozmawiałam z Zuzą Kuczbajską – założycielką Ślubnej Pracowni, pomysłodawczynią prowadzenia jej bloga firmowego oraz redaktorką „blog.slubnapracownia.pl”.

Aleksandra Markiewicz: Kto w Pani firmie wpadł na pomysł i zainicjował prowadzenia bloga? Co było inspiracją decyzji o rozpoczęciu pisania bloga Ślubnej Pracowni? Czy doradzał/-a Państwu specjalista/-tka ds. komunikacji?

Zuza Kuczbajska: Na pomysł pisania bloga firmowego wpadłam osobiście, w trakcie dyskusji ze znajomym PR-owcem. Blog miał bezpośrednio nawiązywać do naszej firmowej misji. Od początku istnienia Ślubnej Pracowni podkreślaliśmy, że chcemy promować najnowsze ślubne trendy, przeciwstawialiśmy się kiczowi i tandecie, które panoszą się w naszej branży. Blog pozwalał nam o tym wprost komunikować.

ślubna pracownia

AM: Jakie były Państwa motywacje do założenia bloga firmowego?

ZK: Dwa lata temu rynek ślubny w Polsce, pod względem treści internetowych był bardzo ubogi. Inspiracje można było czerpać tylko z zagranicznych blogów np. Style Me Pretty, który pod względem układu treści wpisów był dla mnie wzorem. Ale brakowało polskich przykładów ciekawych aranżacji ślubnych. Blog Ślubnej Pracowni miał być przede wszystkim taką skarbnicą pomysłów, inspiracji, przykładów aranżacji weselnych. Oczywiście miał być też naszym firmowym zapleczem. Oprócz działu „inspiracji” od początku zakładaliśmy, że będziemy tam publikować reportaże ze zorganizowanych przez nas ślubów i wesel. Blog miał stanowić uzupełnienie naszej strony, na której nie dało się pomieścić wszystkich zdjęć, opisać w praktyce jak wygląda nasza praca i jak organizuje się nietypowe uroczystości.

AM: Ile osób tworzy zawartość bloga? Są to osoby dedykowane specjalnie temu zadaniu czy pracownicy, którzy na co dzień zajmują się standardowymi działaniami firmy?

ZK: Treści na bloga, dotyczące naszych wesel, są tworzone przez wszystkich konsultantów z poszczególnych oddziałów. Moi Franczyzobiorcy przesyłają do mnie teksty oraz zdjęcia. Ja je ostatecznie redaguję i tworzę kolaże zdjęć nawiązujące do poszczególnych akapitów. Pozostałe treści, czyli m.in. „inspiracje”, „ślubne nowości”, cały dział „o ślubach naukowo” są mojego autorstwa.

AM: Na blogu Ślubnej Pracowni jest bardzo dużo materiałów zdjęciowych. Są one tworzone specjalnie na potrzeby bloga czy powstają w innym celu i przy okazji wykorzystują je Państwo na blogu?

ZK: Wszystkie kolaże zdjęć powstają z myślą o blogu i pod konkretne wpisy. Czasem wtórnie wykorzystujemy je w innych miejscach np. na portalach społecznościowych, w prezentacjach.

slubna pracownia

AM: W takim razie, wnioskować można, że poświęca Pani dużo czasu na tworzenie zawartości bloga. Rozumiem, że widzi Pani w tym sens i dlatego jest w stanie poświęcać swój czas, ale czy nie zastanawiała się Pani nad zleceniem komuś prowadzenia bloga lub zatrudnienia osoby, której zadaniem byłoby pisanie bloga?

ZK: Dla mnie blog Ślubnej Pracowni to pasja. Obecnie moimi głównymi obowiązkami w firmie jest zarządzanie siecią, administracja, w moim rozumieniu dość ciężkie i nużące zajęcia. Prowadzenie bloga pozwala mi utrzymywać cały czas ścisły kontakt ze ślubną branżą, jest odskocznią i daje mi wiele radości. Jestem humanistką, do tego z artystycznymi zdolnościami. Nie chciałabym pozbywać się przyjemności pisania tekstów, tworzenia kolaży z inspiracjami bądź fotoreportaży z naszych ślubów, z których jestem dumna. Na razie czasu mi starcza na wszystkie zajęcia, przyszłość pokaże czy tak będzie nadal. Niemniej są inne czynności, które chętniej scedowałabym na pracowników.

AM:W styczniu blog Ślubnej Pracowni będzie obchodził swoje 2. urodziny. Jak przez ten czas zmieniło się Państwa podejście do prowadzenia bloga firmowego i jak zmienił się sam blog?

ZK: Po roku pisania bloga, po pierwszym konkursie na „Blog Firmowy Roku”, przeprowadziłam dyskusję pomiędzy moimi Franczyzobiorcami, co myślą o blogu, czy chcieliby coś zmienić. Ustaliliśmy wtedy, że będziemy konsekwentnie iść w dotychczasowym kierunku. Generalnie od początku formuła bloga się nie zmieniła. Pracowaliśmy nad układem bocznej kolumny, dodaliśmy kilka gadżetów np. wtyczkę do Facebooka i do innych portali społecznościowych. W ostatnim roku zauważyliśmy, że blog naprawdę „działa”. Stał się naszym najważniejszym narzędziem marketingowym (tak, nie tylko PR, ale też marketing), dzięki temu widzę większe zaangażowanie moich Franczyzobiorców w dostarczanie ciekawych treści.

AM: Z perspektywy czasu, jak ocenia Pani największą przeszkodę lub wyzwanie jakie przyszło pokonać przed lub w trakcie pisania bloga firmowego?

ZK: Po kilku miesiącach pisania bloga, w nasze ślady poszła liczna konkurencja. Wszystkie blogi konsultantów ślubnych stały się bardzo podobne. Na szczęście na naszą korzyść zadziałał czas. Wielu firmom zabrakło jednej bardzo ważnej rzeczy, której my trzymamy się od początku – konsekwencji. Wiele blogów szybko powstało i wiele blogów równie szybko padło. A te które pozostały, zdecydowały się iść swoją drogą i obrały inną formę niż nasz. Dzięki temu teraz kilka wiodących blogów wedding plannerskich jest różnorodnych i wzajemnie się wspieramy, komentujemy wpisy.

AM: Jaka była Państwa największa wpadka podczas pisania bloga lub w trakcie przygotowań do jego założenia?

ZK: Na razie takiej nie odnotowaliśmy i oby tak zostało.

AM: Jaki jest największy sukces bloga Ślubnej Pracowni?

ZK: Naszym największym sukcesem jest to, że blog tak skutecznie ściąga do nas klientów. Nowożeńcy przeglądają reportaże z naszych wesel, przyglądają się temu, co proponujemy w zakresie inspiracji, aranżacji i przychodzą już zdecydowani na nasze usługi.

AM: Zatem jak prowadzenie bloga wpłynęło na Państwa stosunki z klientami?

ZK: Wcześniej przeważnie stawaliśmy do przetargów z konkurencją. Klient zbierał oferty i wybierał jedną firmę. Teraz przychodzą na nas osoby, które nie chcą rozmawiać z konkurencją, bo wiedzą, że to właśnie my, a nie inna firma zrealizuje ich marzenia. Blog pomaga również w dopracowywaniu koncepcji stylizacji i aranżacji poszczególnych wesel już w trakcie ich przygotowania. Nasi Klienci studiując bloga, wskazują, co im najbardziej odpowiada. Dzięki temu mamy bazę i możemy pracować nad szczegółami. To jest wielka oszczędność czasu i nerwów, bo nie ma niedomówień.

AM: W jaki sposób promują Państwo swojego bloga firmowego lub jak planujecie to robić?

ZK: Przede wszystkim link do bloga znajduje się już na pierwszej stronie naszego serwisu www. Zachęcamy do jego czytania we wszystkich firmowych prezentacjach. Ponadto mamy sporą grupę fanów na Facebooku, których informujemy na bieżąco, kiedy pojawiają się nowe wpisy. Aktywnie działamy na GoldenLine, często obrazując nasze wypowiedzi i porady kolażami umieszczonymi na blogu. A każdy taki kolaż ma znak wodny w adresem bloga. Ponadto sam blog świetnie pozycjonuje się w wyszukiwarkach. Pod hasłami „blog ślubny”, „blog weselny” jesteśmy w top10. Każdy kolaż na blogu jest opisany, więc bardzo dużo osób trafia na bloga, przeglądając zdjęcia w Google po różnorodnych ślubno-weselnych hasłach.

AM: Czy pisanie bloga zmieniło w jakiś sposób Państwa podejście do komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej w firmie, public relations? Dlaczego?

ZK: Blog nie wpłynął na komunikację wewnętrzną w Ślubnej Pracowni. Natomiast jest kamieniem milowym w kontaktach ze światem zewnętrznym. Przede wszystkim niesamowicie oddziałuje na klientów, o czym mówiłam przed chwilą. Pokazuje, że nasza firma, to nie „firma-krzak”, a grupa ludzi działających z wielką pasją i równie wielką odpowiedzialnością. Ponadto dzięki blogowi umacniamy swoją pozycję jako ekspertów w branży. Dziennikarze widzą, że jesteśmy kompetentni i tym bardziej proszą nas o opinie na ślubne tematy. Same plusy.

AM: Jakie są Państwa dalsze plany rozwoju bloga?

ZK: Przede wszystkim uruchomiliśmy niedawno dział „porady”. Będziemy go stopniowo rozbudowywać. Poza tym nie planujemy jakichś spektakularnych zmian. Ważne, abyśmy utrzymali obecny poziom bloga, ilość miesięcznych wpisów i zaangażowanie wszystkich konsultantów Ślubnej Pracowni.

AM: Jakich pięć najcenniejszych rad i ostrzeżeń udzieliłaby Pani firmie, która dopiero zastanawia się nad założeniem bloga firmowego?

5 rad:

  • Stwórz bloga innego niż pozostałe w branży, tylko unikatowość pomysłu ściągnie czytelników.
  • Ustal od samego początku jakie chcesz osiągnąć cele i dopasuj do tego formułę bloga.
  • Wyznacz sobie minimalną ilość wpisów, które będziesz miesięcznie publikował.
  • Trzymaj się tej liczby i publikuj jak najbardziej systematycznie.
  • Postaraj się umieszczać na blogu jak najwięcej zdjęć, filmów, nagrań, to uatrakcyjni treść i nie zanudzi czytelnika. Coraz mniej osób obecnie ma czas na czytanie, wielu tylko przegląda obrazki.

5 ostrzeżeń:

  • Nie piratuj wpisów konkurencji, ani tematów niedawno przez nich poruszanych (chyba że dotyczą nowości na rynku).
  • Nie umieszczaj tłumaczeń tekstów z zagranicznych blogów, zwłaszcza bez podania źródła.
  • Nie porywaj się z motyką na słońce, od początku oceń swoje możliwości pisarskie i redakcyjne. Nic tak nie zraża czytelnika, jak tekst pełen błędów gramatycznych i interpunkcyjnych (ortografię na szczęście poprawi edytor tekstu).
  • Nie zaczynaj pisać bloga od hurtowej ilości wpisów, a później nie zostawiaj go na pastwę losu. Konsekwencja to podstawa.
  • Jeśli nie masz czasu publikować wpisów – zlikwiduj bloga. Nieprofesjonalnie wygląda blog firmy, który nie był aktualizowany przez kilka czy kilkanaście miesięcy.

AM: Dziękuję za rozmowę.

[Niniejszy wywiad jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Reklamy