Autor: kaczi6

Czas na relaks – zrelaksuj się na blogu [recenzja]

Posted on Updated on

Ciągle towarzyszący nam stres, brak czasu na relaks i wykonywanie codziennych obowiązków w natłoku myśli- co jeszcze mam do zrobienia powoduje, że jesteśmy poddawani ciągłej presji. Niewielu z nas wracając do domu znajduje czas na odprężenie po ciężkim dniu, bo często w domu czekają nas kolejne obowiązki. Sprzątanie, pranie, negocjacje z uciążliwym sąsiadem i tłumaczenie przez telefon operatorowi, że nastąpiła pomyłka a rachunek jest już dawno zapłacony. I jak tu nie zwariować? A to tylko jeden dzień z naszego życia.

relaksacja blog

Blog relaksacja.pl przychodzi na pomoc osobom, które potrzebują w codziennym biegu znaleźć chwilę spokoju i wyciszenia. Jak sama nazwa wskazuje o relaksie jest mowa- jednak nie do końca.  Po chwili spędzonej na blogu dowiaduje się że, sztuka relaksacji to ciekawa forma reaktywacji po męczącym dniu, z której korzysta wiele osób. Pomóc nam mają w tym książki, obrazy, fotografie, ale przede wszystkim nagrania relaksacyjne, niektóre działające jak hipnoza. Aby się o tym przekonać pobieram darmowa próbkę. Słysząc miły głos pana, który mówi do mnie abym zamknęła oczy i poczuła się jak w raju, zaczyna mi się podobać. I to by było na tyle, bo już po kilku sekundach dostaje komunikat, że pełną wersję produktu zakupić mogę na stronie www.relaksacja.pl . Wchodzę na stronę, przeglądam ofertę i od razu wiem, że blog ściśle połączony jest ze stroną internetową. Pierwszy mój wniosek- na blogu prezentowane są nowe produkty, które ukazały się na rynku, a na stronie są one dostępne do kupienia. Tak to właśnie działa. Mój entuzjazm szybko mija i zaczynam szukać głębszego sensu istnienia bloga…

Trochę historii, która nie jest historią…

Pierwszy wpis odnotowałam 7 czerwca 2010 roku, którego tytuł nosi „Muzyka klasyczna dla dzieci”, w tym samym dniu pojawia się też wpis, na temat tego jak zwiększać produktywność i wstawać o 5 rano. Autor tekstu podaje kilka podstawowych rad jak np. : wyrzuć przycisk drzemka, wpadnij w rutynę czy zmieniaj dźwięk budzika.  Przy tej krótkiej informacji pojawia się najwięcej komentarzy, bo aż 47, niektóre mają pokaźną liczbę znaków. Internauci wymieniają się miedzy sobą swoimi doświadczeniami, piszą o prostych i skutecznych sposobach na wstawanie i opisują swoje życiowe perypetie z budzikiem. To jedyny tak liczny odzew na blogu, przy kolejnych zamieszczonych informacjach pojawiają się 3-4 komentarze, w ostatnich miesiącach właściwie odnotowuję ich brak. Częstotliwość ukazywania się informacji jest zmienna i nieregularna, w miesiącu czerwcu- kiedy blog rozpoczął swoją działalność było ich najwięcej, bo aż 3. W lipcu dwa;  w miesiącach sierpniu, wrześniu i październiku już tylko po jednym wpisie, które głównie ograniczały się do krótkiej notatki na temat, produktu czy wydarzenia.

Podsumowując…

Wchodząc na bloga byłam przekonana o tym, że dowiem się konkretów, ciekawostek i będę mogła zaczerpnąć porad na temat technik relaksacyjnych. Jakie było moje rozczarowanie, gdy zdałam sobie sprawę, że blog ten jest tylko miejscem na prezentowanie kolejnych nowości w branży. Przy każdej informacji pojawia się link do sklepu internetowego, gdzie możemy zakupić dany produkt, jak np. hipnotyczny eliksir miłości- tylko dla kobiet. Na blogu znaleźć możemy zakładkę „nowości na Twój email”, który każdy z odwiedzających może aktywować.

Analizując blog pod względem grafiki, mam mieszane uczucia, nie ma tragedii, ale blog też nie powala na kolana. Mało zdjęć, a raczej ich brak, białe tło, czarna czcionka- jak na blog o tematyce relaksacyjnej wypada słabo. Częstotliwość pojawiających się informacji i komunikaty zwrotne w postaci komentarzy niestety również nie są liczne. Dużym minusem jest zbyt mała i uboga ilość porad i informacji, która mogłaby stać się głównym atutem bloga o tak ciekawej tematyce. Zwiększone zaangażowanie autora bloga skutkowałoby liczniejszymi komentarzami i uczestnictwem w tworzeniu komunikacji pomiędzy samymi odbiorcami bloga. To z kolei na pewno będzie miało wpływ na liczbę odwiedzających osób sklep internetowy, a w przyszłości może i sprzedaż produktu…

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Reklamy