dzieci

Język angielski od najmłodszych lat [recenzja]

Posted on

Nauka języka angielskiego metodą Helen Doron  przeznaczona jest dla dzieci już od  3 miesiąca życia do 14 lat. Polega ona na wykorzystywaniu naturalnej zdolności dziecka do rozpoznawania , powtarzania i przyswajania zasłyszanych z otoczenia dźwięków. Przynosi najlepsze efekty, gdy rozpocznie się w okresie, kiedy dziecko przyswaja swój język ojczysty, wtedy kiedy kształtuje się u niego mowa.

Zajęcia odbywają się zazwyczaj w małych (4-8 osób) grupach z wykorzystaniem muzyki.
Nauka przebiega w przyjaznej, bezstresowej atmosferze. Taki kurs języka angielskiego jest pełen gier, zabaw, piosenek, rymowanek,  przez co  nowe słowa i wyrażenia są lepiej przyswajane przez dzieci. Metoda ta jest tak efektywna, bowiem  badania naukowe dowodzą, że mózg ludzki najintensywniej rozwija się do szóstego roku życia. W Polsce z metody korzysta ponad 26 tysięcy uczniów, w 160 placówkach na terenie całego kraju. Zajęcia odbywają się w szkołach językowych Helen Doron Early English.

Blog www.blog.helondoron.pl istnieje w sieci  już ponad dwa lata. Pierwszy wpis pojawił się w lipcu 2008 r. Jak podkreślają sami twórcy bloga, nie odnajdziemy tutaj metodyki nauczania. Niezbędne  informacje można uzyskać na stronie głównej http://www.helendoron.pl . Blog prowadzą Venetta i Kacper, oboje rodzice i nauczyciele.

Piszą głównie o sprawach codziennych, ale nie zapominają o tym co najistotniejsze, czyli języku angielskim metodą Helen Doron. Obserwują i rejestrują na blogu postępy dzieci, czasami wzbogacając wpis o zdjęcie z zajęć z maluchami czy jakimś artykułem. Informacje  na temat bloga można uzyskać klikając  na zakładki: o nas, angielski od pieluszki, kontakt.  Poza tym popularne kwestie zostały otagowane. Wpisy początkowo ukazywały się dość regularnie, przynajmniej raz w tygodniu ( tutaj pomocna jest sekcja kalendarz, archiwum). Jednak od pewnego czasu blog aktualizowany jest  coraz rzadziej. Ostatni post pochodzi z 28 sierpnia br. , a ukazał się  po przerwie trwającej  trzy miesiące. Komentarzy  czytelników także nie można zauważyć zbyt wiele, zdarzają się jedynie pojedyncze wypowiedzi Internautów (ostatnie wpisy, ostatnie komentarze).

helen doron

Wygląda na to, że blog ten utknął w jakimś martwym punkcie. Może brakuje twórcom pomysłów na jego „odświeżenie”. Zapowiadało się całkiem nieźle, bowiem warto wspomnieć, że blog otrzymał drugie miejsce w konkursie Blogi firmowe 2008, w kategorii „blogi nowe”.

Sam pomysł na założenie bloga to trafne posunięcie, jest to świetne narzędzie promocji metody nauczania i szkoły Helen Doron Early English. Wymaga jednak pewnych zmian by stać się atrakcyjnym dla odbiorcy, potencjalnego klienta czyli rodzica, który chciałby aby dziecko podjęło naukę języka angielskiego w tej właśnie szkole.

Może warto byłoby stworzyć galerię zdjęć z zajęć z dziećmi. Można zobaczyć wtedy  jak takie lekcje wyglądają, w jakich warunkach się odbywają. Poza tym dobrym pomysłem jest udostępnienie nagrań z kursu (założenie w tym celu kanału na http://www.youtube.com) czy filmów, prezentacji  o metodzie Helen Doron. Pomocne byłyby także materiały dla rodziców,  które można w razie potrzeby pobrać. Rozwiązania te wykorzystuje  już w pewnym stopniu strona główna helendoron.pl. jednak na blogu zdecydowanie tego brakuje.Dobrym pomysłem jest Helen Doron Polska- angielski dla dzieci , tak bowiem nazywa się profil strony  na portalu społecznościowym Facebook . Wydarzenia ze szkół na terenie całego kraju śledzi już 212 osób.

Jak wcześniej zostało wspomniane blog nie ma charakteru czysto informacyjnego, ale nie zaszkodziłoby stworzyć księgę gości, czy listę najczęściej zadawanych pytań- FAQ, gdzie czytelnik mógłby otrzymać odpowiedzi na nurtujące kwestie. Poza tym gry, testy w języku angielskim dla dzieci to dodatkowa atrakcja, w końcu metoda ta  opiera się na nauce poprzez zabawę.

Podsumowując, metoda nauki Helen Doron nie jest, w mojej opinii, bardzo popularna w Polsce, a szkoda. Dlatego ważne jest, aby na blogu zaczęło się w końcu coś dziać. Konieczna jest aktualizacja i wprowadzenie zmian, które mogłyby przyciągnąć nowych członków szkoły Helen Doron Early English.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Reklamy

Aktywny Smyk zachęca do ruchu [recenzja]

Posted on

Ruch to zdrowie! Zasada ta tyczy się nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Kolorowe rowerki biegowe i tradycyjne, nietypowe hulajnogi, wygodne jeździki oraz całe mnóstwo innych cudów to asortyment, jaki można znaleźć w internetowym sklepie AktywnySmyk.pl. Posiada on swojego firmowego bloga, za pomocą którego można nie tylko wirtualnie „przetestować” wszystkie jednoślady, ale również dowiedzieć się co nieco o tym, w jaki sposób można zachęcić dzieci do ruchu na świeżym powietrzu.

Sklep AktywnySmyk.pl mówi o sobie, że jest jedynym miejscem w sieci, gdzie każdy rodzic ma dostęp do tak bogatego wyboru pośród rowerków biegowych. Ideą jego stworzenia była chęć zgromadzenia kopalni pomysłów na fajną zabawę dla rodziców, którzy chcieliby aktywnie spędzać czas ze swoimi dziećmi. Zabawa na rowerkach i innych gadżetach daje dzieciom szansę na naukę dobrych nawyków, by w efekcie wyrosły one na zdrowych, aktywnych i zadowolonych z życia dorosłych ludzi.

Szata graficzna bloga jest spójna z tą sklepową. Podobna czcionka oraz te same barwy sprawiają wrażenie spójnego i przemyślanego wizerunku. Inny układ strony pozwala jednak odróżnić internaucie – co jest blogiem, a co sklepem. Na blogu można znaleźć wiele ciekawych kategorii, których treścią są w duże mierze opisy i opinie na temat modeli rowerków, hulajnóg oraz rolek. Poza tym jest tam też miejsce dla porad co do sposobów spędzania wolnego czasu w ciekawej i aktywnej formie, recenzji poszczególnych produktów pisanych przez samych rodziców oraz doświadczonych ekspertów, którzy za każdym razem podkreślają obowiązek bezpieczeństwa maluchów na drodze. Twórcom bloga należy się uznanie za szczytny cel, jaki sobie sami obrali. Zależy im na tym, aby zabawy przy użyciu ich rowerków biegowych przynosiły wszystkim dzieciom mnóstwo radości i przede wszystkim, by były one bezpieczne. Zaufanie rodziców budowane jest na blogu poprzez rekomendacje i certyfikaty jakości oraz bezpieczeństwa sprzedawanych przez nich towarów.

aktywny smyk

Oprócz zaufania, na blogu panuje także atmosfera dobrego humoru. Kolejne wpisy utrzymywane są w duchu żartu, nie zapominając jednak o tym, że najważniejsze poza zabawą brzdąców, jest ich bezpieczeństwo. Zaletą bloga jest jego systematyczność. Zauważyłam, że nowe wpisy pojawiają się średnio co dwa dni. Choć blog istnieje zaledwie od ponad roku, w 2009 udało się jego twórcom zdobyć w konkursie piąte miejsce w kategorii Dojrzały Blog Firmowy. Ponadto atutem bloga są zdjęcia w bardzo dobrej jakości. Każdy produkt posiada wiele ujęć, które z pewnością stanowią udogodnienie dla niezdecydowanego rodzica. Kolejną rzeczą, która mi się podoba, to duże zaangażowanie AktywnegoSmyka.pl w działalność social media. Ich obecność jest widoczna m.in. na Facebooku, Twitterze, Blipie czy YouTube. Poza tym od niedawna blog posiada już opcję newslettera, dzięki któremu rodzice będą jeszcze lepiej informowani o nowościach w sklepie i na blogu.

Sądząc po ilości wpisów internautów, blog cieszy się dużym zainteresowaniem. AktywnySmyk.pl jest bardzo interaktywny. To idealne miejsce dla rodziców, którzy pragną podzielić się między sobą swoimi poradami i pomysłami co do wychowywania dzieci z pasją, zgodnie z zasadą: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Zachętą do interakcji i zaangażowania internautów są częste konkursy na blogu. Dumni rodzice chętnie dzielą się filmikami i zdjęciami, na których ich małe pociechy z radością wymalowaną na twarzy bawią się i pokonują kolejne metry, jeżdżąc na swoich jednośladach.

Po analizie i lekturze bloga dosłownie nabrałam chęci na przejażdżkę rowerową. Żałuję tylko, że za moich dziecięcych czasów nie było tak fajnych i kolorowych jeżdżących gadżetów. Blog uważam za ciekawy, kolorowy, pełny interesujących treści i niebanalnych pomysłów. Uważam, że blog jako narzędzie PR w bardzo dobry sposób realizuje strategię i całą ideę sklepu AktywnySmyk.pl. Czytając kolejne wpisy, da się odczuć, że ich autorzy czynią to z prawdziwą pasją oraz, że naprawdę zależy im na dobrej zabawie wszystkich dzieci. Bloga AktywnySmyk.pl polecam wszystkim tym rodzicom, którzy pomimo braku czasu dla swych pociech, chcieliby inaczej spędzać wspólnie czas, niż siedząc z dzieckiem przed telewizorem.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]