bezpieczeństwo

Guest blogging: Kopia bezpieczeństwa bloga firmowego

Posted on Updated on

Dzisiaj wpis w ramach „gościnnego blogowania”. Swoimi spostrzeżeniami podzieli się z nami Sylwester Kozak, wydawca e-biznes.pl. A wpis, jak sam tytuł wskazuje porusza dosyć rzadko podnoszoną kwestię bezpieczeństwa naszych danych. Tworząc blogi firmowe, często latami, zwyczajnie zapominamy o tym, że w przypadku awarii serwera możemy stracić z takim trudem tworzone dane. Wpis na pewno nie wyczerpuje tematu, ale może stanie się dla Was inspiracja do podrążenia tematu z „panem informatykiem” 😉

e-biznes.pl

Wstęp
Prowadząc blog firmowy często skupiamy się tylko na treści. I dobrze, warto jednak pamiętać również o bezpieczeństwie i potencjalnej utracie informacji zawartych na naszym blogu.

Bezpieczeństwo ogólne
Jakie są zagrożenia? Przede wszystkim możliwość utraty danych, ale też możliwość zainfekowania naszej strony złośliwym oprogramowaniem. Uwidacznia się to przede wszystkim jako doklejenie fragmentów kodu do naszej witryny. Jeśli szablon naszego bloga zawiera kilkadziesiąt plików to może się okazać, że ręczna modyfikacja będzie zajmować sporo czasu. Prościej będzie wtedy przywrócić kopię tych plików z ostatniego dnia przed atakiem przy zachowaniu aktualności wpisów. Jeśli nie usuniemy tego kodu to przeglądarki internetowe zablokują możliwość wejść na naszą stronę, a to już będzie przynosić wymierne straty dla naszej firmy.

Prowadząc blog firmowy mamy dwie możliwości utrzymywania go. Pierwsza to korzystanie z serwera firmy, która oferuje nam prowadzenie bloga. To może być WordPress.com, czy na przykład bblog.pl prowadzony pod patronatem Money.pl. W drugim przypadku mamy możliwość zainstalowania konkretnego skryptu bloga (np. WordPress.org, Joomla, Drupal) na naszym serwerze. Naszym czyli np. na typowym koncie hostingowym prowadzonym przez takie firmy jak Home.pl, AZ.pl czy Nazwa.pl.

Blog na zewnątrz
Prowadzenie bloga z wykorzystaniem infrastruktury firmy oferującej prowadzenie bloga jest prostsze, ma jednak pewne ograniczenia. Pierwsze to niewielka możliwość modyfikacji samej strony, mamy możliwość poruszania się tylko w wybranych szablonach. Modyfikacji mogą ulegać tylko niewielkie elementy. Nie mamy też możliwości instalowania żadnych dodatków – w tym zwiększających bezpieczeństwo danych z naszego bloga. Usługodawca w pewnym stopniu nam to wynagradza – mamy znacznie zwiększone bezpieczeństwo. Nie musimy się martwić aktualizacją skryptów, nie sprawdzamy czy został doklejony złośliwy kod. Może się okazać jednak, że część danych zostanie bezpowrotnie utracona mimo zachowania najwyższych poziomów bezpieczeństwa.

Blogi prowadzone na naszym serwerze
Znacznie więcej niebezpieczeństw czeka na nas w przypadku gdy zdecydujemy się prowadzenie bloga na własnym serwerze. Do pełnego zrozumienia co i jak należy zabezpieczać powinniśmy wiedzieć z czego składa się nasz blog.

Pliki
To są wszystkie pliki, które widzimy po zalogowaniu się na swoje konto przez FTP lub przez Menedżera Plików dostarczanego przez usługodawcę. Jeśli zdecydowaliśmy się na najpopularniejsze rozwiązania to zobaczymy foldery związane z WordPressem, Jommlą czy Drupalem. To właśnie do tych plików może się doklejać złośliwy kod. Pliki te modyfikujemy bardzo rzadko. To właśnie one odpowiadają za wygląd naszego bloga – jeśli coś zostało zmienione wizualnie na naszej stronie to pliki te najczęściej też zostały zmodyfikowane.

Baza danych
Druga część naszego bloga to baza danych – najczęściej wykorzystywana jest baza MySQL. Jeśli korzystacie z popularnego rozwiązania to prawie pewne jest, że to właśnie z tej bazy korzystacie. W bazie danych trzymane są wszystkie nasze artykuły i wpisy. Gdy dodamy nowy wpis na nasz blog to zmieniana jest baza danych. Jako zwykły użytkownik nie mamy możliwości wglądu w zawartość bazy danych – nie jest nam to potrzebne ponieważ dane zawarte tam modyfikujemy z poziomu WordPressa czy innego rozwiązania do prowadzenia bloga. Bezpośredni dostęp do baz danych uzyskujemy dzięki specjalnym rozwiązaniom – zwykłym użytkownikom, nie polecam samodzielnej ingerencji w bazy danych. Wykorzystując panel zarządzania naszym kontem hostingowym uzyskujemy możliwość pobrania bazy na dysk.

Jak robić backup?
Kopie bezpieczeństwa zazwyczaj wykonuje nasz usługodawca – upewnijcie się jak to jest w Waszym przypadku. Warto jednak dodatkowo zabezpieczyć naszego bloga wykonując własną kopię bezpieczeństwa, do której mamy dostęp w każdej chwili. Jak to zrobić? Najprostszym, ale dość czasochłonnym rozwiązaniem jest ręczne kopiowanie zarówno plików jak i bazy danych. Cała czynność zajmie, w zależności od tego ile jest artykułów, od kilku minut nawet do godziny.

I teraz zmierzamy do głównego punktu naszego artykułu – czyli jak uprościć cały proces, tak aby nie była potrzebna nasza ingerencja.

Automatyzacja procesu
Kopie bezpieczeństwa będą znacznie skuteczniejsze jeśli będą po prostu wykonywały się same, bez naszego udziału. Czyli podajemy tylko częstotliwość i gotowe. Czy to możliwe? Oczywiście.
Dość istotną cechą jest również możliwość wykonywania kopii różnicowych – czyli bieżąca kopia bezpieczeństwa wykonywana jest tylko z nowych elementów, nie ze wszystkich. Główną zaletą jest znacznie skrócenie czasu wykonywania takiej kopii.

Poniżej kilku dostawców takiego oprogramowania.

  • BlogVault.net Chyba najlepszy stosunek ceny do jakości. Skrypt zadziałał od razu, pomoc techniczna odpowiada w ciągu kilku minut. Cena zaczyna się od 9 dol. za miesiąc.
  • WordPress Backup for WordPress http://wpb2d.com/ Kopia wykonywana z wykorzystaniem naszego konta w serwisie Dropbox. Pełna automatyzacja – jesteśmy co prawda ograniczeni pojemnością naszego konta na Dropboksie, jednak darmowa oferta może nam wynagrodzić niedogodności.
  • Online Backup for WordPress http://wordpress.org/extend/plugins/wponlinebackup/ Otrzymujemy 100 MB darmowej przestrzeni na nasze dane w profesjonalnym centrum danych BackupTechnology.
  • VaultPress http://vaultpress.com/ Usługa stworzona przez właścicieli WordPress, co może być dodatkowym atutem w wyborze. Miesięczny koszt wykonywanej kopii zaczyna się od 15 dol. za witrynę. Poza typową kopią mamy dostęp do wielu dodatkowych usług, w tym powiadomienia o potencjalnych zagrożeniach.
  • iDrive http://www.idrive.com/wordpress.htm W darmowym planie otrzymamy aż 5 GB! To zdecydowanie powinno wystarczyć dla większości użytkowników. Potrzebujesz więcej? Nie ma problemu – 150 GB w cenie 4,95 dol za miesiąc. Jest tylko jeden problem – u nas nie działa wykonywanie kopii.

Z punktu widzenia bloga firmowego najbardziej kompleksowym rozwiązaniem wydaje się być VaultPress – cena dla użytkowników biznesowych też jest dość atrakcyjna.

Aktywny Smyk zachęca do ruchu [recenzja]

Posted on

Ruch to zdrowie! Zasada ta tyczy się nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Kolorowe rowerki biegowe i tradycyjne, nietypowe hulajnogi, wygodne jeździki oraz całe mnóstwo innych cudów to asortyment, jaki można znaleźć w internetowym sklepie AktywnySmyk.pl. Posiada on swojego firmowego bloga, za pomocą którego można nie tylko wirtualnie „przetestować” wszystkie jednoślady, ale również dowiedzieć się co nieco o tym, w jaki sposób można zachęcić dzieci do ruchu na świeżym powietrzu.

Sklep AktywnySmyk.pl mówi o sobie, że jest jedynym miejscem w sieci, gdzie każdy rodzic ma dostęp do tak bogatego wyboru pośród rowerków biegowych. Ideą jego stworzenia była chęć zgromadzenia kopalni pomysłów na fajną zabawę dla rodziców, którzy chcieliby aktywnie spędzać czas ze swoimi dziećmi. Zabawa na rowerkach i innych gadżetach daje dzieciom szansę na naukę dobrych nawyków, by w efekcie wyrosły one na zdrowych, aktywnych i zadowolonych z życia dorosłych ludzi.

Szata graficzna bloga jest spójna z tą sklepową. Podobna czcionka oraz te same barwy sprawiają wrażenie spójnego i przemyślanego wizerunku. Inny układ strony pozwala jednak odróżnić internaucie – co jest blogiem, a co sklepem. Na blogu można znaleźć wiele ciekawych kategorii, których treścią są w duże mierze opisy i opinie na temat modeli rowerków, hulajnóg oraz rolek. Poza tym jest tam też miejsce dla porad co do sposobów spędzania wolnego czasu w ciekawej i aktywnej formie, recenzji poszczególnych produktów pisanych przez samych rodziców oraz doświadczonych ekspertów, którzy za każdym razem podkreślają obowiązek bezpieczeństwa maluchów na drodze. Twórcom bloga należy się uznanie za szczytny cel, jaki sobie sami obrali. Zależy im na tym, aby zabawy przy użyciu ich rowerków biegowych przynosiły wszystkim dzieciom mnóstwo radości i przede wszystkim, by były one bezpieczne. Zaufanie rodziców budowane jest na blogu poprzez rekomendacje i certyfikaty jakości oraz bezpieczeństwa sprzedawanych przez nich towarów.

aktywny smyk

Oprócz zaufania, na blogu panuje także atmosfera dobrego humoru. Kolejne wpisy utrzymywane są w duchu żartu, nie zapominając jednak o tym, że najważniejsze poza zabawą brzdąców, jest ich bezpieczeństwo. Zaletą bloga jest jego systematyczność. Zauważyłam, że nowe wpisy pojawiają się średnio co dwa dni. Choć blog istnieje zaledwie od ponad roku, w 2009 udało się jego twórcom zdobyć w konkursie piąte miejsce w kategorii Dojrzały Blog Firmowy. Ponadto atutem bloga są zdjęcia w bardzo dobrej jakości. Każdy produkt posiada wiele ujęć, które z pewnością stanowią udogodnienie dla niezdecydowanego rodzica. Kolejną rzeczą, która mi się podoba, to duże zaangażowanie AktywnegoSmyka.pl w działalność social media. Ich obecność jest widoczna m.in. na Facebooku, Twitterze, Blipie czy YouTube. Poza tym od niedawna blog posiada już opcję newslettera, dzięki któremu rodzice będą jeszcze lepiej informowani o nowościach w sklepie i na blogu.

Sądząc po ilości wpisów internautów, blog cieszy się dużym zainteresowaniem. AktywnySmyk.pl jest bardzo interaktywny. To idealne miejsce dla rodziców, którzy pragną podzielić się między sobą swoimi poradami i pomysłami co do wychowywania dzieci z pasją, zgodnie z zasadą: w zdrowym ciele, zdrowy duch. Zachętą do interakcji i zaangażowania internautów są częste konkursy na blogu. Dumni rodzice chętnie dzielą się filmikami i zdjęciami, na których ich małe pociechy z radością wymalowaną na twarzy bawią się i pokonują kolejne metry, jeżdżąc na swoich jednośladach.

Po analizie i lekturze bloga dosłownie nabrałam chęci na przejażdżkę rowerową. Żałuję tylko, że za moich dziecięcych czasów nie było tak fajnych i kolorowych jeżdżących gadżetów. Blog uważam za ciekawy, kolorowy, pełny interesujących treści i niebanalnych pomysłów. Uważam, że blog jako narzędzie PR w bardzo dobry sposób realizuje strategię i całą ideę sklepu AktywnySmyk.pl. Czytając kolejne wpisy, da się odczuć, że ich autorzy czynią to z prawdziwą pasją oraz, że naprawdę zależy im na dobrej zabawie wszystkich dzieci. Bloga AktywnySmyk.pl polecam wszystkim tym rodzicom, którzy pomimo braku czasu dla swych pociech, chcieliby inaczej spędzać wspólnie czas, niż siedząc z dzieckiem przed telewizorem.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]