Miesiąc: Luty 2011

Od startupa do wyżeracza. Daily on AdTaily [recenzja]

Posted on Updated on

Na Twitterze piszą po angielsku, aktywnie komunikują się z innymi użytkownikami,  linkują do autorskich treści, a ponad to dzielą się ciekawymi treściami znalezionymi w Internecie. AdTaily pojawiło się w sposób tajemniczy, gdzie widomym jedynie było, że ma zamiar zrewolucjonizować polski rynek reklamy online poprzez udostępnienie łatwiejszej i lepiej dopasowanej reklamy kontekstowej w niszach internetowych.

Ściślej, AdTaily to polski startup, który wykreował nową platformę reklamy w Internecie.  Zrobiło się o nich głośno we wrześniu 2008 roku, kiedy zostali zakwalifikowani do grupy  23 najbardziej obiecujących europejskich startupów  w  Londyńskim inkubatorze przedsiębiorczości  – Seedcamp. Rok później odnieśli  sukces w branży interaktywnej.  Teraz są jedną z najbardziej znanych platform reklamowych mediów społecznościowych, która jako pierwsza umożliwiła bloggerom zarabianie na blogach.

Rewolucyjny system reklamy

AdTaily to system do sprzedaży reklam online. Dobry zarówno dla niszowych blogów, jak i dużych tematycznych serwisów. Sami o sobie mówią krótko: „najprostsza forma reklamy online”. Swoje pierwsze kroki zaczęli stawiać nie posiadając nawet zamkniętej wersji beta, a jego inicjatorzy pojechali do Londynu ze zwykłą prezentacją w PowerPoincie. Okrzyknięci przez dziennikarzy Polakami, którzy „rzucają rękawicę Google” rok po debiucie na Seedcamp ,ten rewolucyjny system reklamy odsłonił twarz i wyszedł na światło dzienne. AdTaily łączy w sobie rozwiązania sieci reklamowej mogącej współpracować z każdym klientem zewnętrznym, zdolnej wykorzystać potencjał reklamowy blogosfery i innych serwisów, oraz prostotę i szybkość narzędzi e-commerce wykorzystywanych dotychczas w handlu internetowym . Dziś, AdTaily to świetnie zarządzana firma, która zyskuje na popularności, zarówno w kraju jak i za granicą.

Buszujący w sieci…  i firmowa blogosfera

Jednym z najpoważniejszych wyzwań każdej firmy jest znalezienie skutecznego kanału komunikacji. Jak możemy zaobserwować AdTaily intensywnie wykorzystuje social media, w których jak wiadomo nie od wczoraj, drzemie ogromny potencjał. Znajdziemy ich na GoldenLine, Blipie, Flakerze, Facebooku i SlideShare. Ich obecność w social media nie jest związana jedynie z działaniami promocyjnymi nieinwazyjnych, samoobsługowych reklam Internetu. Jak sami mówią „GoldenLine i Blip to obok maili główne narzędzia komunikacji ze społecznością, która funkcjonuje wokół AdTaily”.

Innym kanałem komunikacji wykorzystywanym przez AdTaily jest blog firmowy wiszący w sieci pod adresem http://blog.adtaily.pl. W poprzedniej edycji konkursu zdobył drugie miejsce w kategorii blog młody.

adtaily blog

Daily on AdTaily redagowany jest przez dwie znane z blogosfery kobiety – Martę Klimowicz oraz Julię Krysztofiak-Szopa. Blog stanowi przede wszystkim dostęp do know-how na temat rynku reklamy online. Pierwszy wpis ukazał się z datą 08.07.2009, i od tamtej pory jest prowadzony powiedzmy… regularnie, co nie zmienia faktu, że zawiesił się w przestrzeni  z datą 22.11.2010. Wpisy ukazują się z częstotliwością średnio raz w tygodniu.  Niepodważalny plus bloga to otwartość komunikacyjna, poprawność ortograficzna i lekkość pióra. Nie jest to blog, na którym można znaleźć przedruki informacji lub suche informacje o produktach. Osoby prowadzące bloga dzielą się swoją wiedzą i za to gracias…

Blog jest narzędziem świetnie wykorzystywanym przez firmę do prezentowania swoich kompetencji i budowania pozycji eksperckiej. Dostarcza  odbiorcom tj. konsumentom i specjalistom , zarówno ciekawych informacji o branży, produktach jak i życiu firmy. Na blogu znajduje się wiele interesujących wpisów, nie tylko dotyczących bezpośrednio serwisu Adtaily.com. Godne polecenia są praktyczne porady,  jak chociażby jeden z wpisów „Jak prowadzić bloga firmowego, aby miał on dużo czytelników”.

Firma posiada pewną łatwość w wykorzystywaniu bloga, ponieważ wszyscy jego odbiorcy to osoby dobrze obeznane z komputerami i technologią, jak i działką reklamy online. Ponadto, istnienie bloga jest ważne również z pewnej dość powszechnie znanej racji, a mianowicie: współcześnie każdy potencjalny klient poszukuje informacji o usługach w Internecie, zatem dzięki obecności bloga szybciej znajdą to czego szukają.

Dobrze, zatem blog dostarcza praktycznych informacji o produktach, a przede wszystkim buduje inteligencję zbiorową poprzez awansowanie konsumentow w dyskusje dzięki komentarzom. Tak -blog AdTaily zapewnia szybką i skuteczną komunikację z całą masą odbiorców firmy i nie jest to tylko komunikacja jednostronna.  I tak przesuwając wzrok po blogu uradowana dostrzegam komentarze pod każdym postem. Chwała! Blog nie przyjął postaci zakurzonej biblioteczki, co zauważyć można w przypadku znacznej większości blogów firmowych. Daily on Adtaily umożliwia zatem dialog z rzeszą potencjalnych i aktualnych klientów, w wyniku którego firma lepiej poznaje potrzeby konsumentów.

Moją uwagę przykuły również świadome poczynania w kierunku nawiązywania interakcji. To jest organizowanie konkursów, które jak wiadomo zachęcają czytelników do regularnego odwiedzania bloga i przyciągają nowe osoby. Za to kolejny plus.

Technikalia

Daily on AdTaily posiada przejrzysty optymalny, klasyczny układ 2-kolumnowy: po lewej stronie content, po prawej sidebar składający się z elementów jak: czytnik rss i ikony społecznościowe (będące już standardem na blogach), okienko partnerzy, autorki (po kliknięciu na zdjęcie jesteśmy przekserowani na profil GoldenLine), kategorie, ostatnie komentarze, ostatnie teksty, tagi, nie brakuje również powszechnego widżeta z osobami “lubiącymi” bloga na Facebooku. Porównując do innych blogów zauważamy brak: archiwum, wyszukiwarki, newslettera. Osobiście odczuwam brak pierwszego z wymienionych elementów, wyszukiwarkę rekompensują tagi, a newsletter uważam za zbędny ^^. Każdy post opatrzony jest autorem, datą publikacji, kategorią oraz możliwością komentowania. Dla porządku wpisy zostały usystematyzowane do 4 kategorii tematycznych: AdTaily od kuchni , Aktualności, Dla reklamodawców , Dla wydawców .

Szata graficzna jest tożsama ze stroną internetową – prosta i czytelna grafika, dominacja bieli (tło) i zieleni (hipertekst) przywołują wrażenie spójności wizerunku ze strona internetową firmy.

Nawigacja po blogu jest  banalnie prosta : najnowsze wpisy po prawej, po lewej menu i inne elementy. Na dole strony odnajdujemy odnośniki do strony głównej, dla wydawców, dla reklamodawców oraz dane kontaktowe.

Reasumując usabillity pierwsza klasa – funkcjonalność  i przejrzystość nawigacyjna sprawiają, że chętnie zagłębiam się w lekturę postów.

Słowem końca…

Niestety, mam wrażenie że blog Daily on AdTaily to kanał komunikacji wykorzystywany sporadycznie. Zapewne wpływ na to ma fakt, iż społeczność skupiona wokół firmy to przede wszystkim użytkownicy AdTaily, osoby zaawansowane w wykorzystywaniu Internetu, które aktywnie uczestniczą w serwisach społecznościowych, i właśnie tam spędzają większość czasu i poszukują informacji na interesujące zagadnienia.

Niemniej jednak, uważam, że blog Daily on AdTaily to jeden z niewielu merytorycznych blogów, prowadzonych w polskim internecie. Autorki wiedzą dokładnie o czym piszą, po co piszą i do kogo piszą.

Powodzenia!!!

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Reklamy

Rozmowa z blogującym Freshmail [wywiad]

Posted on Updated on

FreshMail to firma specjalizująca się w kompleksowej obsłudze działań z zakresu e-mail marketingu, a w szczególności: budowaniu i zarządzaniu bazami danych, przeprowadzaniu kampanii e-mailowych, a także analizie efektów kampanii mailingowych.

O redagowaniu bloga firmowego opowiada Barbara Byrska – Media Manager w firmie Freshmail.

freshmail barbara byrska

Sylwia Kłapa: Jaki cel przyświeca istnieniu bloga, kto był jego inicjatorem?

Barbara Byrska: Blog http://freshmail.pl/blog istnieje, jako część strony http://www.freshmail.pl. Każdy nowy wpis pojawia się automatycznie na stronie głównej serwisu, więc każdy kto odwiedza stronę lub loguje się do systemu może przeczytać o tym, co nowego we FreshMailu. Nie byłam jego pierwszą redaktorką, ale domyślam się, że powstał, żeby jeszcze lepiej komunikować się z osobami zainteresowanymi naszymi usługami. Później, poza blogiem zaczęliśmy wykorzystywać serwisy social media typu Facebook, Blip, ale blog wciąż pozostaje miejscem w którym dzielimy się nowościami w systemie, ciekawostkami i dobrymi radami z zakresu e-mail marketingu.

SK:  Czy podczas stwarzania bloga opieraliście się na jakimś wzorze?

BB: Tak jak wspominałam, nie byłam pierwszą redaktorką tego bloga, więc trudno mi się wypowiadać za osoby, które już nie pracują w firmie. Podejrzewam jednak, że twórcy strony chcieli stworzyć jak najprostszy układ bloga, znajomy użytkownikom i łatwy w odczytywaniu. Taki właśnie jest nasz blog – prosty w formie, ale dostarczający ciekawy kontent.

SK:  Jak wyglądały początki blogowania?

BB: Pierwszy wpis, który pojawił się na blogu miał datę 28 listopada 2008 roku. Dotyczył słownika o e-mail marketingu i skomentowała go znaczna część czytelników (ok. 22 wpisy pod nim). Na pewno pojawienie się nowego systemu do e-mail marketingu budziło w branży pewne emocje, które często gromadziły się na naszym blogu firmowym.

SK:  Czy blog w dużej mierze ulegał zmianom wraz z upływem czasu?

BB: Forma bloga uległa zmianie po zmianie grafiki ponad rok temu. Treść od początku podzielona była na trzy kategorie: „Praktyczne rady i artykuły”, „Ciekawostki” i „Nowości w systemie”. Na początku wpisy były bardziej „edukacyjne”, co wiązało się z wyjaśnianiem zawiłości działania systemu i tłumaczenia specyfiki e-mail marketingu.

SK:  Autorem bloga Freshmail jest jedna osoba. Czy jest to trudne zadanie?

BB: W tym momencie autorem bloga jest jedna osoba, czyli ja. Natomiast sporadycznie udziela się także na nim nasz dyrektor zarządzający, czyli Paweł Sala. Zdarza nam się również przedrukowywać jego artykuły na blogu, które pisze do prasy branżowej, jak np. Marketing w Praktyce. Trudno powiedzieć czy jest to ciężkie zadanie – na pewno wymagające pewnej dyscypliny. Wpisy powinny być publikowane regularnie, postanowiliśmy również, że będą dotykać różnorodnych obszarów – nie tylko związanych z systemem, ale też naszym zespołem i zmianami w jego obrębie, czy różnymi wydarzeniami w których bierzemy udział. Dlatego zawsze przed opublikowaniem notki, trzeba dokładnie zbadać zagadnienie i poświęcić kilka godzin skupienia na samo pisanie, jeżeli chcemy, żeby efekt był zadowalający.

SK:  Czy masz za sobą jakieś błędy związane z prowadzeniem bloga?

BB: Zdarzały się pomyłki, wiadomo – także literówki, ale to akurat jest łatwe do poprawienia, nawet jeżeli wpis już znajdzie się na stronie. Unikam błędów, pokazując wpis kilku osobom, zanim zostanie opublikowany. W ten sposób mogę skorygować pewne niedociągnięcia. Czasem pojawia się problem z jakimś filmikiem lub zdjęciem, ale to już inna kwestia 😉 Co do większych merytorycznych wpadek, nie przypominam sobie, żeby nam się coś takiego przytrafiło.

SK:  Czy pisanie notatek na blogu sprawia przyjemność, czy jest to tylko obowiązek spowodowany charakterystyką branży?

BB: Z uwagi na swoje dziennikarskie wykształcenie i doświadczenie, nigdy nie traktowałam pisania na blogu, jako przykry obowiązek, a wręcz przeciwnie. Bardzo chętnie monitoruje sytuację w branży i jeżeli jest taka możliwość, zabieram głos na naszym blogu. Jeżeli pojawi się jakaś kontrowersyjna kwestia – zawsze staramy się pokazać nasze zdanie na ten temat na blogu.

SK: Skąd czerpiesz inspiracje do tworzenia kolejnych wpisów?

BB: Głównie przeglądam zagraniczne portale branżowe w poszukiwaniu ciekawego tematu na dłuższy wpis. Natomiast krótkie notki na temat konferencji w których bierzemy udział, czy nowości w systemie są mi nieustannie „podrzucane” na maila. Staram się też planować tematy na kolejne tygodnie, ale te najświeższe pojawiają się z dnia na dzień.

SK:  Ile czasu poświęcasz na blogowanie?

BB: Przy tempie – 2 wpisy w tygodniu, średnio poświęcam kilka godzin tego dnia na zbieranie materiałów i samo pisanie. W zależności od tematu notki mogą to być to godzina, kilkanaście minut, a może być to 5.

SK:  Do kogo skierowany jest blog? Kto jest pożądanym czytelnikiem bloga, a tym samym klientem firmy Freshmail?

BB: Blog FreshMail to kanał komunikacji nie tylko z Klientami, ale też osobami, które dopiero planują przygodę z e-mail marketingiem, często szukajacymi dopiero informacji. Czytaja nas także ci, którzy chcą wiedzieć co się dzieje w branży, jak rozwija się nasza firma.

SK:  Ilu stałych czytelników ma blog?

BB: Średnio ponad 1000 osób dziennie wchodzi na naszego bloga, żeby przeczytać nowy wpis lub przeszukać archiwum w poszukaniu starszych wpisów.

SK:  Jak dbacie o interakcję z czytelnikami?

BB: Staramy się odpowiadać na ich oczekiwania. Czesto w komentarzach sami piszą o czym chcieliby czytać – np. o nowej funkcjonalności, jak jeszcze lepiej ją wykorzystać. Jesteśmy otwarci na takie sugestie i zawsze reagujemy. Dodatkowo, publikujemy zajawki do artykułów na serwisach społecznościowych skąd znamy od razu reakcje na poszczególne wpisy.

SK:  Nie martwi Was mała ilość komentarzy na blogu?

BB: Często dyskusje rozwijają się na innych kanałach. Np. po obuplikowaniu wpisu na Facebooku, to właśnie tam, pod linkiem do naszego bloga pojawiają się komentarze. Tak samo, na Blipie. Klienci piszą też do nas na maila, mamy z nimi stały kontakt, wiemy, że nas czytają.

SK:  Czy blog Freshmail wyróżnia się na tle konkurencyjnych blogów? Jeżeli tak, to w jaki sposób? Co jest jego mocną stroną?

BB: Na pewno poruszamy szerokie zagadnienia – publikujemy raporty, edukujemy rynek, nie ograniczamy tematyki tylko do naszego systemu – piszemy równie chętnie o tym, że mamy nową osobę w zespole, czy psa;) Zawsze stawialiśmy na bezpośrednią komunikację, bez komplikowania prostych kwestii i oficjalnego tonu. Wiemy, że to duży atut naszego bloga.

SK:  Jaką rolę pełni blog w strategii komunikacji Waszej firmy?

BB: Kluczową, ponieważ to na nim zamieszczamy wszystkie najważniejsze informacje. Jeżeli uda nam się zdobyć jakąś nagrodę, szukamy pracownika, czy chcemy o czymś opowiedzieć – nasi Klienci mogą to najpierw znaleźć na blogu.

SK:  Jakie korzyści przynosi firmie prowadzenie bloga?

BB: Lepszy kontakt z Klientami, feedback po wprowadzeniu zmian/ulepszeń w systemie, wprowadza też w nasze życie pewien rytm, który pozwala nam mieć świadomość, że sprawnie działamy, chcemy informować i pokazywać wszystkim zainteresowanym co u nas ciekawego.

SK:  Co sprawia największe trudności w prowadzeniu tego typu bloga firmowego?

BB: Przede wszystkim czasem, brak czasu na sporządzenie pogłębionego wpisu. W nawale różnych obowiązków czasem ciężko znaleźć kilka godzin skupienia na stworzenie porządnego wpisu.

SK: Czy promujecie swój blog w jakiś szczególny sposób?

BB: Staramy się wzmacniać jego przekaz publikując linki do niego w serwisach społecznościowych. Chętnie też pokazujemy Klientom, gdzie znaleźć odpowiednie informacje.

SK: Jak przedstawia się sytuacja z popularnością i oglądalnością bloga? Czy Facebook i Blip pomagają w promocji bloga i firmy?

BB: Popularność bloga wzrosła odkąd wprowadziliśmy pewien rytm publikowania wpisów. Na pewno też duże znaczenie ma treść, o którą staramy się dbać – nie chcemy, żeby była nudna, bez pokazywania naszego stanowiska. Dbamy też o różne, czasem zabawne ciekawostki. Social media na pewno pomagają, ponieważ więcej osób może się zapoznać z artykułem.

SK: Czy każda firma z szeroko pojętej branży informatyczno-internetowej powinna prowadzić swój blog lub/i wykorzystywać inne narzędzia Web 2.0?

BB: Na pewno. Daje to Klientom poczucie, że firma dba o odpowiednie ich poinformowanie, chętnie dzieli się wiedzą, pokazuje swoje działania. Nie wyobrażam sobie firmy z tej branży, bez bloga, czy innego narzędzia do komunikacji.

SK: Jaki Waszym zdaniem jest przepis na sukces bloga firmowego?

BB: Bez oficjalnego tonu, skomplikowanej terminologii, bezpośrednio i na temat. Często z humorem. Staramy się pisać tak., jak sami chcielibyśmy czytać o e-mail marketingu.

SK: Czy istnieją jakieś plany dotyczące zmian na blogu, jego rozwoju?

BB: Na pewno większa ilośc wpisów, dokładniejsze foto-video relacje, więcej videocastów. Poza tym, uważamy, że blog ma się całkiem dobrze, więc staramy się utrzymać jego dotychczasową kondycję.

SK: Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.

[Niniejszy wywiad jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Broń nie dla amatorów [recenzja]

Posted on Updated on

Panowie z Gunfire spełnili marzenie niejednego przedsiębiorcy – stworzyli przyzwoite narzędzie komunikacji zarówno w środowisku wewnętrznym jak również dobrze sprawdzające się w środowisku zewnętrznym.  Utworzyli bloga, którego treści oscylują w obrębie  produktu jak i branży w jakiej działa firma.  Wizualnie blog nie jest jakąś rewelacją ale też raczej nie przerazi fachowców od  brandingu. Nie jest on wspomagany żadnymi graficznymi bajerami, kolorystyka jest stonowana,  wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu.  Świeżak  nie będzie miał problemu z orientacją „co gdzie i jak?”.  Blog składa się z sześciu zakładek: strona główna, sklep gunfire,  gunfire youtube , O nas, redaktorzy bloga, galeria.

Sprawa jest prosta, każda forma informacji znajduje się w konkretnej zakładce, w zależności od tego co potrzebujemy.  Zakładka  „Główna” jest podstawą każdego bloga czyli miejscem gdzie dochodzi do komunikacji (post i komentarze).

Zakładka „sklep gunfire” według mnie fajna sprawa . Odsyłacz na stronę www w widocznym miejscu, informacja podana raz a porządnie, nie ma zbędnego powielania linków na stronę internetową sklepu. Grzechem byłoby czepianie się tej zakładki.

gunfire blog

„Gunfire you tube” prosto zwięźle i na temat. Firma zadbała o ATL (przekaz audiowizualny). Ciekawe rozwiązanie marketingowe, pełen profesjonalizm.

W zakładce „o nas” niczego specjalnego nie można się doszukać, krótka notka, szkoda że nie pofatygowali się o adresy swoich placówek, można było troszkę bardziej bogato.

Następną zakładką na tapecie jest „redaktorzy bloga „ –  standarcik . Ostatnia jest Galeria –  zdjęcia ładne. Ten element bloga zachęca mnie do aktywności, brakuje podpisów bo chciałbym wiedzieć o co kaman i co się dzieje na tych fotkach (chciałbym wgryźć się w temat).

Pozytywny jest slideshow  i wtyczka społecznościowa  Facebooka.  Wszystko ładnie widać , ilu ludzi lubi firmę. Innymi słowy lekcja z zakresu Social Media została odrobiona, na blogu jest to ładnie pokazane a przede wszystkim widoczne.

Slideshow  taka mała rzecz a jak cieszy. Po kliknieciu żadnych komplikacji, nowych okien i zero bałaganu –  ma to swój urok .

Poniżej wtyczki Facebooka jest takie ruchome „coś”.  Problem polega na tym że jako średni użytkownik Internetu nie potrafię tego zdefiniować  a to czego nie znamy to nie lubimy i się obawiamy. Mowa tu o ruchomej platformie, która zawiera zbiór informacji pokrewnych z tematyką bloga bądź jest to skrót do wszystkich postów jakie zostały umieszczone na blogu (oby nie!!).

Kalendarzyk jest, całkiem wyrazisty. Na pewno miła informacja zwłaszcza dla tych, którzy czasu nie liczą.

Ładna jest wizualizacja daty umieszczenia postu, całkiem spory rozmiar, jednak kolor za jasny,  zlewa się z białym tłem.

Funkcjonalne są dwa białe okienka po prawej stronie czyli „szukaj” i „archiwum postów”  Na pewno pomocne a każda pomoc się przyda.

Można by się było przyczepić miejsca gdzie są przyklejone linki do przydatnych stron.  Jednak tego typu informacja jest drugorzędna więc można wybaczyć to twórcom. Czasem zjeżdżanie kursorem na sam dół może sprawić trudność, zwłaszcza gdy ktoś ma stary komputer.

Najbardziej dopracowany element na tym blogu to  Brand. Logotyp  znajduje się we właściwym miejscu , jest widoczny, nie można go przeoczyć.  Ocena: 5 za Corporate Identity. Najlepszym określeniem tego bloga  jest „przyzwoity”. Spełnia podstawowe wymogi bloga firmowego czyli porządek jak w szafie mojej babci. W przekazie informacji nie ma żadnych wpadek, panowie mają własną nowomowę jednak to typowe dla blogów branżowych. Widać że dla twórców ważna jest treść natomiast forma idzie na dalszy plan (może troszkę za bardzo).

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Świat fotografii cyfrowej [recenzja]

Posted on Updated on

Każdy człowiek stara się zachować w pamięci piękne chwile swojego życia i powracać do nich kiedy ma ku temu możliwość. Ludzka pamięć bywa jednak zawodna i często ciężko z niej przywołać wspomnienia miejsc, minionych chwil i ludzi. W tym jednak momencie z pomocą przychodzi nam fotografia.

cyfrowe blog

Blog cyfrowe.pl (http://blog.cyfrowe.pl/) prowadzony jest jako blog firmowy sklepu o tej samej nazwie, zajmującego się branżą foto-video. Pierwszy z wpisów na blogu pojawił się 30 kwietnia 2010 roku. Nowe posty umieszczane są średnia dwa-trzy razy w miesiącu. Graficznie blog prezentuje się bardzo dobrze, jego design jest przejrzysty a nawigacja po nim – intuicyjna. Utrzymany jest w biało -niebieskiej kolorystyce, która na mnie osobiście wywarła pozytywne wrażenie. Plusem jest także to, że każdy wpis przyporządkowany jest do jakiejś kategorii, dzięki czemu łatwo i szybko znaleźć możemy poszukiwane przez nas informacje. Nowe wpisy pojawiają regularnie, dzięki czemu wszyscy zainteresowani mogą na bieżąco czerpać informacje o nowościach w ofercie czy też konkursach i organizowanych szkoleniach. Każdy może także nacieszyć wzrok pięknymi fotografiami, których jest tu sporo.

Mimo tych zalet technicznych, blog ma też niestety kilka mankamentów. Teksty umieszczane na blogu mają często charakter czysto informacyjny i nie zachęcają do jakiejkolwiek dyskusji . Szkoda, bo z pewnością opinie klientów cenne są dla każdej firmy. Dziwi mnie to tym bardziej, iż w jednym z pierwszych postów odnaleźć można takie zdanie: ”Zawsze byliśmy otwarci na Wasze uwagi i sugestie. Blog będzie kolejnym ważnym narzędziem komunikacji (oprócz Live Chata i infolinii) pomiędzy nami a naszymi obecnymi i potencjalnymi klientami”. Zdecydowanie cyfrowe.pl przydał by się jakaś mocniejsza forma promocji samego bloga (który z założenia miał być platformą, przez którą można zbierać opinie i sugestie klientów), a także zmiana sposobu redagowania materiałów, tak aby zachęcały do dyskusji i wyrażania swoich opinii.

Same wpisy (mimo, że jak pisałem już wcześniej nie zachęcają do zostawiania komentarzy), zredagowane są poprawnie. Ich tematy skupiają się głównie na nowościach w ofercie sklepu, promocjach na sprzęt, wydarzeniach warsztatowych i plenerowych organizowanych lub współorganizowanych przez sklep. Wszystko to wygląda jednak trochę tak, jakby blog pełnił role wyłącznie tablicy informacyjnej a przecież do takich celów w zupełności wystarczy strona internetowa. Po blogu oczekuje się jednak czegoś więcej.

Niestety nawet piękne fotografie, których jest tu sporo, nie zmieniają faktu, że po zapoznaniu się z tym blogiem czuję się trochę oszukany. Spodziewałem się bowiem nie tylko dowiedzieć czegoś ciekawego na temat samej fotografii, ale także ujrzeć na własne oczy nowoczesną platformę blogową, ułatwiającą klientom wyrażanie swoich opinii. Zobaczyłem zaś nowoczesną wersję… tablicy informacyjnej, na której wiele powinno się jeszcze zmienić. I właśnie za te zmiany trzymam kciuki i życzę powodzenia.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Pentos blog, rzecz o piórach wiecznych [recenzja]

Posted on Updated on

Każdy z nas, choć raz posługiwał się tym instrumentem piśmiennym. Spokój i magia towarzysząca ich używaniu urzeka miliony ludzi na całym świecie. Niektórzy nie mogą się bez nich obejść. Zaliczam się do tego grona. Szczególny sentyment mam do mojego ostatniego pióra (8 latka), wiąże się z nim wiele wspomnień (matura, egzaminy, kartki z wakacji).

Firma zdn.pl Sp. z o.o. posiadająca sklep z artykułami piśmienniczymi Pentos prowadzi pod adresem http://blog.pentos.pl/ blog o tematyce związanej z wiecznymi piórami i innymi artykułami piśmiennymi. Można tu znaleźć informacje o nowych trendach, historii piór i piśmiennictwa, recenzje, a także pomocne informacje i rady jak prawidłowo użytkować pióro wieczne.

pentos blog

Pierwszy wpis na blogu pojawił się 3 listopada 2009. Kolejne wpisy pojawiają się regularnie 1-4 razy w ciągu miesiąca. Teksty są pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lub pierwszej osobie liczby mnogiej. 90 procent wpisów ma jednego autora, który dba o ich jakość.

Jego teksty czyta się przyjemnie. Język jest prosty, ale i ciekawy. Łapie czytelnika na zabawne haczyki, zadaje pytania, odpowiada, pokazuje ciekawostki. Czuć w nim zaangażowanie i pasję, a to najważniejsze.

Autor nie zapomina też o podawaniu źródeł (książki, strony www). Wszystkie wpisy można łatwo znaleźć w archiwum, dodatkowym ułatwieniem jest ich segregacja w kategorie. Możliwość zostawiania komentarzy nie cieszy się tu popularnością. Nawigacja jest dobra, bo prosta i intuicyjna. Ogólny look jest miły dla oka, jego atrakcyjność podnoszą ciekawe zdjęcia. Grafika jest przejrzysta, urozmaicona kolorem. A z blogu możemy dostać się na stronę sklepu i forum o piórach.

Jeden z pierwszych wpisów porusza ciekawa kwestie sensu używania pióra w XXI wieku. Pięknym językiem opowiada o odczuciach i emocjach, które towarzyszą właścicielom małych arcydzieł podczas ich używania.

W kolejnych wpisach możemy się dowiedzieć jak prawidłowo pisać piórami. Jak wybrać odpowiednie dla nas pióro. Jakie są aktualne trendy, design, wzornictwo. Jakie pióra były używane w poprzednich epokach. Które lepiej pasują do kobiet, a które do mężczyzn. Które są lekkie i proste w użytkowaniu, a które wymagają wprawnej ręki i umiejętności. Dowiemy się także jak dbać o nie.

Na blogu możemy zobaczyć wiele zdjeć pięknych piór. Luksusowych, eleganckich, zabawnych, prostych, skromnych, bogatych, wyszukanych, wyrafinowanych, delikatnych, zarówno klasycznych jaki nowoczesnych piór. Przedstawiane są prestiżowe marki takie jak Tiffany, Coco, Chanel, jak i Parker, Pelikan. Możemy zobaczyć zdjęcia najlepszych dzieł mistrzów sztuki użytkowej.

Ja spedziłam na blogu pentosa miłe chwile. Czas upłynął mi szybko i ciekawie. Dowiedziałam się też wielu ciekawych rzeczy. Myślę, że najlepszą rekomendacją dla bloga będzie z mojej strony deklaracja, że przed zakupem nowego pióra odwiedzę go ponownie.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

O pracy przed pracą [recenzja]

Posted on Updated on

Infopraca.pl to internetowa giełda pracy, wyposażona w narzędzia rekrutacji online. Jako część grupy kapitałowej Intercom, portal posiada swoje odpowiedniki we Włoszech, Hiszpanii i Austrii. Za podstawowy cel firma stawia sobie „stworzenie najlepszej giełdy pracy w internecie .” Serwis chce być postrzegany jako solidny i efektywny partner.  Internet wydaje się środowiskiem naturalnym dla tego typu przedsiębiorstwa, dlatego też prowadzenie firmowego bloga powinno w tym wypadku iść „jak po maśle”.

Kiedy w wyszukiwarkę internetową wpiszemy hasło „oferty pracy”, strona infopracy pojawia się na szóstej pozycji. Firma znajduje się w czołówce, ale jak na razie nie wiedzie wyraźnego prymu wśród serwisów pośrednictwa pracy. Blog pełni nie tylko funkcję wspomagającą działania PR, ale także rzetelnie informuje klientów o zagadnieniach związanych z rynkiem pracy.

Zagadnienia te podzielono na osiemnaście kategorii. Dzięki temu potencjalny pracownik może szybko i łatwo przejść do interesujących go wpisów. Kategorie z kolei można podzielić na kilka grup tematycznych. I tak na blogu możemy odnaleźć wpisy dotyczące postępowania rekrutacyjnego (kategorie: CV – Porady, CV – Rodzaje, List Motywacyjny –Porady, List Motywacyjny – Rodzaje, Rozmowa kwalifikacyjna – Po, Rozmowa kwalifikacyjna- Podczas, Rozmowa kwalifikacyjna – Przed), wpisy związane z ofertami pracy (kategorie: Praca / Praktyki zagraniczne, Praca marzeń, Praca za granicą, Prawo pracy, Wynagrodzenie), oraz ciekawostki (kategorie: Życie biurowe, Informacje branżowe, Kariera – Porady, Kobieta w Pracy, Nie lubię poniedziałków, Strefa Studenta). Istotny jest fakt, że informacje są podawane w bardzo ciekawy sposób. Nie znajdziemy tam nudnych i rozwleczonych wywodów. Teksy napisane są sprawnie, czyta się je przyjemnie, dość często są one zabawne, a co najważniejsze, posiadają chwytliwe tytuły. Na blogu znajdziemy także opisy naprawdę zaistniałych „sytuacji – absurdów”, czy niecodzienne rankingi np. „Dziwaczne prośby pracowników”, „Dziwaczne usprawiedliwienia nieobecności – hity 2010 roku” czy ”10 najpopularniejszych kłamstewek z CV”.  Oprócz poszczególnych kategorii  można oczywiście zajrzeć do archiwum, sprawdzić najnowsze ofert pracy w Polsce czy przejrzeć ostatnio dodane komentarze.

infopraca blog

Wpisy dodawane są regularnie, codziennie lub co 2 dni. Zawartość merytoryczną bloga bardzo efektywnie podkreśla krótka informacja o nim („Dowiedz się, jak napisać dobre CV, znaleźć wymarzoną pracę, zmienić zawód oraz kreatywnie spędzić czas w pracy. Nie samymi plotkami człowiek żyje.”).  Treść bloga wyraźnie wskazuje na to, że twórcy portalu infopraca.pl doskonale rozumieją jak wykorzystywać bloga jako narzędzie PR-u. Zdecydowanie odpowiada on na oczekiwania internautów poszukujących pracy.

Layout strony jest prosty i przejrzysty. Kolorystyka współgra z kolorystyką strony głównej, a każdy wpis zaopatrzony jest  w duże i niejednokrotnie niebanalne zdjęcie. Także tytuły przyciągają uwagę. Wpis możemy przeczytać po kliknięciu opcji „…więcej” , dzięki temu użytkownik ma ogląd 10 wpisów w jednej odsłonie. Dodatkowo na końcu znajduje się lista porzednich 10 wpisów. Minusem jest fakt, że na pierwszy rzut oka nie widać kategorii wpisów. Nie jest to jednak bardzo uciążliwe niedociągnięcie.

Blog jest ściśle związany ze stroną domową infopracy. Na stronę trafiamy poprzez jedno kliknięcie w zakładkę „strona główna”. Po zalogowaniu do serwisu równie łatwo można obserwować co dzieje się na blogu, ponieważ część wpisów jest widoczna na naszym koncie.  Budowana w ten sposób świadomość marki jest na pewno  skuteczna. Warto także dodać, że istnieje drugi wariant bloga – http://hrblog.infopraca.pl skierowany jest do pracodawców. W ten sposób podzielono dwie grupy docelowe, dzięki czemu informacje zawarte na obu blogach są dostosowane do potrzeb każdej grupy z osobna.

Blogowe treści zamieszczane są także na facebook’u. Portal społecznościowy ułatwia komunikację z klientami, jednocześnie dostarczając im ciekawych informacji. Co więcej, ani profil na facebooku, ani blog nie są w tym wypadku traktowane jako darmowa reklama. Firma w umiejętny sposób prowadzi dialog z klientami za pomocą dostępnych narzędzi internetowych. Są one wykorzystywane w świadomy i przemyślany sposób.

Weblog.infopraca.pl na pewno spełnia swoje podstawowe założenia.

Co więcej,  przyciąga uwagę i potrafi sobą zainteresować. Wszystkim bezrobotnym (i nie tylko) polecam lekturę.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Innowacje i inspiracje, czyli wywiad z blogującą firmą Infovide-Matrix SA [wywiad]

Posted on Updated on

Wywiad z Justyną Forystek- communication manager Infovide-Matrix SA oraz współautorką bloga www.infovidematrix.pl/inspiracje

Justyna Forystek - infovide matrix

Beata Karoń: Dlaczego zdecydowaliście się założyć bloga?

Justyna Forystek: Chcieliśmy stworzyć platformę wymiany wiedzy, miejsce komunikacji osób interesujących się nowoczesnymi technologiami oraz szeroko pojętą innowacyjnością. Oczywiście prowadziliśmy takie działania ale za pośrednictwem artykułów, publikacji prasowych, prezentacje na seminariach i konferencjach. Blog pozwala promować wysokiej klasy specjalistów Infovide-Matrix, w tym osoby wyróżniające się na wiedzą branżową czy technologiczną. Za pośrednictwem bloga nie tylko przekazujemy swoje „know-how”, dzielimy się naszym dorobkiem intelektualnym, ale również inspirujemy czytelników do udziału w dyskusji i wymiany najlepszych praktyk.

BK: Ile osób współpracuje przy tworzeniu bloga?

JF: Blog powstaje siłami ekspertów firmy Infovide-Matrix oraz dzięki uprzejmości ekspertów zewnętrznych. Obecnie bloga tworzy 42 osoby. Taka ilość osób pozwala na dużą częstotliwość pojawiania się wpisów nawet w sytuacji gdy niektórzy eksperci tworzą jeden wpis na 2-3 miesiące, choć oczywiście w gronie naszych blogerów są ludzie dużo bardziej aktywni, którzy publikują nawet dwa wpisy tygodniowo.

BK: Co firmie daje prowadzenie bloga?

JF: Blog stanowi dla nas ważną płaszczyznę służącą do komunikacji i wymiany doświadczeń między ekspertami a osobami, które interesują się informacjami z zakresu innowacyjnych rozwiązań dla biznesu – nie tylko w kontekście wykorzystania nowoczesnych technologii. Blog jest również miejscem, gdzie pokazujemy światu nasze „know how”, jest naszą nieformalną wizytówką i nierzadko miejscem gdzie rozpoczynają się dyskusje, które potem kontynuowane są w ramach projektów. Innymi słowy blog jest platformą do komunikacji z naszymi pracownikami, potencjalnymi pracownikami, ale także z klientami. Blog ten buduje pozycję naszej marki i przyczynia się do kreowania prostych skojarzeń związanych z doświadczeniem i wiedzą. Zintegrowanie tego kanału komunikacji ze stroną internetową firmy przyczynia się również do większego zainteresowania spółką i jej rozwiązaniami. Blog wpisuje się również w misję naszej firmy, która koncentruje się na usługach doradczych a więc także na dostarczaniu wiedzy i know-how naszym klientom.

BK: Jakie informacje najchętniej umieszczacie na blogu?

JF: Najchętniej piszemy o tym co nas inspiruje i co jest świeże, nowe. Koncentrujemy się przede wszystkim na tematyce związanej z nowoczesnymi technologiami, ale w bardzo szerokim ujęciu. Oznacza to, że nie piszemy tylko o nowoczesnych usługach IT, lecz również o wątkach specyficznych dla branż, zarządzaniu a także komunikacji wewnętrznej w dużych, złożonych projektach IT. Na tak szeroki wachlarz tematyczny pozwala nam doświadczenie i wiedza naszych ekspertów. Wynika to z tego, że działamy w branżach, w których technologia informatyczna ma istotną wartość biznesową: telekomunikacja, bankowość, ubezpieczenia, administracja, energetyka, przemysł.  Na specyfikę naszego bloga wpływa również profil działalności naszej firmy, która świadczy usługi dla największych przedsiębiorstw i instytucji działających w Polsce w oparciu o międzynarodowe standardy i najlepsze praktyki.

BK: Co Was motywuje do pisania bloga?

JF: Przede wszystkim motywuje nas chęć dzielenia się swoją wiedzą i stałe grono czytelników. Bardzo mobilizujące było także otrzymanie wyróżnienia specjalnego na Firmowy Blog Roku 2009 J. Dodatkowo mamy również program motywacyjny, który nagradza najlepszych blogerów.

BK: W jaki sposób promujecie swojego bloga?

JF: Bloga promujemy na kilka sposobów. Jednym z nich jest wysyłka informacji na temat najnowszych wpisów i ciekawostek z życia bloga do naszych pracowników. Informacja ta dołączana jest do wewnętrznego newslettera, który jest regularnie przygotowywany i rozsyłany do wszystkich pracowników grupy kapitałowej Infovide-Matrix. Oprócz tego tworzymy specjalny newsletter adresowany do naszych prenumeratorów zainteresowanych tematyką nowych technologii. Dodatkowo mamy swój profil na portalu facebook i mikroblogu blip.pl. Tam też  planujemy organizację konkursów i akcji promocyjnych. Formą promocji jest również udział w takich konkursach jak „Blog Roku”. Wyróżnienie, które zdobyliśmy w tym konkursie w roku 2009 sprawiło, że nasz blog stał się dużo bardziej atrakcyjny dla jego twórców i czytelników.

BK: Jak ogólnie oceniacie projekt blogowania w firmie?

JF: Blog “Inspiracje i Innowacje” istnieje od 2007 roku i cały czas się rozwija. Przez prawie 4 lata działalności nasi eksperci zamieścili setki wpisów i komentarzy. Ostatnio silnie działamy na portalu społecznościowym facebook oraz rozwijamy nowe formy komunikacji, m.in. jak wideowpisy. Nasz blog jest obecnie integralną częścią firmy, oknem na świat i miejscem gdzie możemy zaprezentować naszą wiedzę i doświadczenia. Cieszymy się również, że blog opuszcza strefę wirtualną i zapoczątkowane na nim rozmowy mają swoją kontynuację w rzeczywistości.

BK: Dostaliście wyróżnienie specjalne w konkursie Firmowy Blog roku 2009, czy miało to jakiś wpływ na dalszy rozwój bloga?

JF: Wyróżnienie w konkursie Firmowy Blog roku 2009 na pewno dodało nam skrzydeł oraz upewniło, że to co robimy ma sens i jest wartościowe. Nagroda zmobilizowała nas do silniejszego zaistnienia w mediach społecznościowych oraz do rozwoju nowych kanałów komunikacji takich jak wideowpisy. Również nasi pracownicy i eksperci jeszcze chętniej piszą i zaglądają na nasze strony i profile, ponieważ mają poczucie, że to co chcą przekazać trafia do większego grona odbiorców.

BK: Jak oceniacie największą przeszkodę lub wyzwanie jakie przyszło Wam pokonać w trakcie pisania bloga?

JF: Wyzwaniem jest na pewno potrzeba ciągłego motywowania naszych pracowników do uczestniczenia w życiu bloga. Chcemy aby treści na nim zawarte były jak najbardziej różnorodne dlatego staramy się aby w procesie jego tworzenia brało udział jak najwięcej osób z różnych sektorów od bankowości po administrację publiczną. W tym celu opracowaliśmy system motywacyjny, który nagradza naszych najaktywniejszych blogerów, przyznając im wewnętrzne nagrody blogerów kwartału i wreszcie blogera roku.

BK: Czy pisanie bloga zmieniło w jakiś sposób podejście w Waszej firmie do komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, PR? Dlaczego?

JF: Oczywiście. Blog wpłynął znacząco na naszą komunikację zewnętrzną i wewnętrzną. Tak  to jak już wcześniej wspomniałam, jest on naszą wizytówką, naszym kanałem komunikacji ze światem zewnętrznym i traktujemy go priorytetowo. Jest to miejsce, gdzie możemy podzielić się spostrzeżeniami na temat rozwoju nowoczesnych technologii. Blog jest o tyle ważny, że trafia również do dziennikarzy oraz naszych partnerów i potencjalnych klientów. Blog stał się niezwykle istotnym elementem wewnętrznej integracji. Świadczy o tym osobne miejsce w naszym  newsletterze skierowanym do wszystkich pracowników grupy kapitałowej oraz nagrody dla najbardziej aktywnych blogerów. Dzięki blogowi nasza duża bo licząca prawie 700 osób firma może się lepiej poznać i zobaczyć, który z pracowników zajmuje się sieciami społecznościowymi, SOA czy BI a który ma dużą wiedzę na temat bankowości i finansów lub przemysłu.

BK: Jesteście również dostępni na facebooku, czy to w jakiś sposób wpisuje się również w strategię prowadzenia bloga?

JF: Nasza obecność na facebooku podyktowana jest tym, że portale społecznościowe coraz częściej przejmują rolę forów, na których dochodzi do wzmożonej interakcji i wymiany myśli. Chcemy z naszym blogiem docierać do jak największej liczby czytelników, dlatego komunikujemy poprzez facebooka, blipa i rozwijamy kanał wideo. Facebook daje nam możliwość docierania do czytelników w szybki i przystępny sposób, ale cała zawartość merytoryczna jest dostępna tylko na stronie naszego bloga.

BK: Czy możecie dać jakieś rady i ostrzeżenia jak prowadzić bloga?

JF: Na pewno nie wolno się zniechęcać. Nawet jeżeli po 3-4 miesiącach niewiele osób zagląda na naszego bloga, to nie można się zrażać. Jeżeli jesteśmy pewni tego co robimy i wkładamy w to serce to prędzej czy później zyskamy grono oddanych fanów. Warto również komunikować o swojej blogowej aktywności na portalach społecznościowych. Należy także pamiętać o zapewnieniu naszemu blogowi odpowiedniej platformy, która powinna być szybka i intuicyjna. Trzeba również pamiętać, że blog korporacyjny nie powinien się koncentrować na promowaniu osiągnięć firmy, ale być źródłem informacji i inspiracji, które są niedostępne gdzie indziej i stanowią wartość samą w sobie.

BK: Jakie są dalsze plany rozwoju bloga?

JF: Chcemy rozwijać nasz kanał wideo oraz coraz aktywniej działać na portalach społecznościowych poprzez organizację np. konkursów. Cały czas będziemy również starali się rozszerzać zakres tematyczny oraz zwiększać ilość wpisów. Chcemy również nawiązywać współpracę z innymi blogerami w celu budowania czegoś większego, takiej bazy wiedzy na temat nowych technologii.

BK: Najważniejsza rada jakiej można by udzielić firmom myślącym o założeniu bloga?

JF: Podjęcie pierwszego kroku w założeniu bloga nie jest trudne, najtrudniejsze jest pierwszych kilka miesięcy oraz odpowiednia motywacja pracowników.

BK: Dziękuję za rozmowę.

[Niniejszy wywiad jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]