…Bloggerzy do roboty… [okiem jurora]

Posted on Updated on

Bacznym okiem

Pierwsze wrażenie… Masakra, tyle blogów do przejrzenia. Człowiek nie ma czasu w życiu na nic, a tu każą przeglądać dziesiątki stron, z których dosłownie kilka pokrywa się z Twoimi zainteresowaniami. No ale trudno. Trzeba to trzeba, nie przeskoczy się tego.

Otwieram po dziesięć zakładek, z czego najwyższą ocenę za wygląd uzyskuje ten, który się wyróżnia z tłumu. Tapety domyślne i inne podstawowe szablony są na ocenę 1!! Drodzy blogowicze, skoro już coś robicie, róbcie to porządnie. Nawet jeśli piszecie z prikazu szefa, to przy każdym blogu, można dodać coś od siebie, jakiś mały detal, który sprawi wam radość tworzenia, a czytelnik odniesie zupełnie inne wrażenia.

Najważniejsza jest treść!!! Piszcie z pasją, jeśli temat wam nie leży – oddajcie go komuś, kto się w tym specjalizuje. Nudnych, wyssanych z palca notek nikt nie będzie czytał. A czytelnik dwa razy nabrać się nie da, jak przeczyta trzy teksty, z których nie dowie się niczego ciekawego, które nawet zdjęciem nie przyciągną (bo go nie ma na przykład), to już więcej nie wróci

Często czy rzadko… To naprawdę nie ma znaczenia, jeśli macie dużo ciekawych newsów, dużo wciągających informacji do przekazania, piszcie nawet kilka razy w tygodniu, ale monitorujcie zainteresowanie… Czasami warto przetrzymać czytelnika w niepewności, żeby wyczekiwał nowego postu. Ale nie można pisać „o d** Maryni”, bo to nic nie wnosi. I odwrotnie: można zrobić jeden dobry post miesięcznie, ale to może odzwyczaić stałych czytelników od regularnego zaglądania i w końcu zapomną…

Ilość autorów… Jeśli firma jest jednoosobowa, to naprawdę nie ma konieczności umieszczania postów przez osoby trzecie. Ale gdy firma zatrudnia wiele osób i działa w różnych dziedzinach, to warto, żeby wypowiadali się specjaliści z każdej z nich. Daje to wrażenie większej rzetelności.

Ekspozycja… ważna rzecz. Nie myślcie drodzy bloggerzy, że zbłądzony internauta wejdzie na waszego firmowego bloga, jeśli informacja o nim, to maleńka zakładeczka z boku strony, albo jeszcze mniejszy odnośnik na dole. Jeśli ma być to wasze narzędzie do promowania marki – to musi błyszczeć, jak miliony monet i kropka. Nigdy wcześniej nie weszłam na bloga żadnej, ale to absolutnie żadnej firmy, bo po prostu nigdy mnie to nie interesowało. A takich osób jest dużo, dużo więcej. Jeśli chcecie, żeby ktoś was czytał – to go trzeba przyciągnąć i to nie suchym faktem, że blog jest. Jest… i co z tego? Jaką wartość duchową do życia waszych klientów on wniesie, ważna rzecz do przemyślenia.

Komentarze – czyli jak nas widzą, tak nas piszą. Nie ma lepszego wskaźnika popularności bloga od konstruktywnych komentarzy. Niestety drodzy bloggerzy – z tym miernie. Naprawdę niewiele było takich, gdzie liczba komentarzy byłaby większa niż jeden pod postem – ot zdarzały się – gł przy bankach, operatorach komórkowych i usługach pocztowych. Ale to normalne, bo człowiek w akcie bezsilności w starciu z instytucją, brzytwy się chwyta i odpowiedzi na pytania próbuje uzyskać również tam. Ale reszta… skoro nikt nie komentuje, to albo jest nuda jak flaki z olejem, albo nikt nie czyta. Czy to pierwszy powód – czy drugi, coś w funkcjonowaniu bloga trzeba zmienić.

Podsumowując: Kolorowe, multimedialne, pisane z pasją i z jajem. Te blogi mają szansę na bycie sztandarem dla swojej firmy. Reszcie brakuje ikry. Nie róbcie nic na siłę. Albo bierzcie się w troki i zmieńcie coś – promujcie bloga, zmieńcie bloggerów, formę treść – cokolwiek. Zacznijcie od małej zmiany. Albo pomyślcie czy nie wystarczyłby news na stronie głównej waszej firmy.

[Niniejszy wpis jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Wywiady i recenzje blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Advertisements

One thought on “…Bloggerzy do roboty… [okiem jurora]

    Karolina said:
    10 Luty 2011 o 5:28

    A może po prostu blogi firmowe nie mają sensu? Może idea blogów firmowych kłóci się z ideą blogów jako takich? Wszak piszący bloga firmowego niekoniecznie musi utożsamiać się z postami, które wysyła w świat.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s