O ślubach wirtualnie [recenzja]

Posted on Updated on

Ślub i wesele przyjmują coraz częściej formę reżyserowanego eventu, którego organizację Para Młoda zleca wyspecjalizowanym w branży ślubnej podmiotom gospodarczym. Z kompleksowych usług konsultantów korzystają najczęściej pary bardzo zapracowane lub przebywające za granicą. Wedding plannerzy to nie tylko koordynatorzy, ale i kreatorzy, wróżki spełniające nawet najbardziej awangardowe życzenia nowożeńców.

Ślubna Pracownia jest firmą działającą na rynku od 2006 roku. Obecnie funkcjonuje w postaci sieci franczyzowej i posiada oddziały w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie i Londynie. Jej konsultanci zajmują się indywidualnym doradztwem, kompleksową organizacją ślubów i wesel, także tych plenerowych lub z rodzaju „last minute”, oraz koordynacją uroczystości.

Na stronie internetowej Ślubnej Pracowni klienci mogą znaleźć najbardziej ogólne informacje dotyczące sposobu działania firmy, oferty, pracowników, galerię fotografii, dane kontaktowe oraz kwestionariusz. Witryna główna odsyła do bloga firmowego, który od stycznia 2009 roku stanowi uzupełnienie i rozbudowanie strony przedsiębiorstwa. Jest zintegrowany z nią pod względem wizualnym – wykorzystano w nim ten sam szablon graficzny.

slubna pracownia blog

Wpisy na blogu są otagowane i pogrupowane w różne kategorie tematyczne. Oprócz doświadczeń zawodowych i propozycji pomysłowych stylizacji weselnych, Ślubna Pracownia prezentuje teoretyczne podejście do tematu ślubów – udostępnia bowiem fragmenty pracy naukowej jednej z konsultantek.

Wydaje się, że blog idealnie wpisuje się w strategię komunikacyjną firmy. Jest spójny tematycznie, koncentruje się na konkretnych zagadnieniach. Zawiera komunikaty zgodne z założeniami przedsiębiorstwa i jest przestrzenią  kreacji obrazu firmy jako zespołu wiarygodnych specjalistów w branży, których profesjonalizm udowadniają zakończone sukcesem zlecenia, materiały publikowane w mediach oraz przyjęcie do Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych.

Wpisy sygnowane są zarówno nazwą firmy, jak i imiennie. Blog ma kilka autorek. Są to osoby bezpośrednio zaangażowane w działalność przedsiębiorstwa, wykazujące się bardzo dobrą znajomością tematu. Spersonalizowane posty podlinkowane są do informacji o autorze. Odbiorca wie, kto się wypowiada, a to buduje bliższą relację. Dzięki narracji pierwszoosobowej sprawozdania z wesel zyskują charakter bardziej osobisty.

Teksty zamieszczane na blogu cechuje wysoka kultura języka oraz staranność i konsekwencja w stylistycznym opracowaniu. Lapsusy językowe zwykle bardzo rażą, ale w tym przypadku praktycznie nie występowały. Doszukałam się jednego błędu ortograficznego. Język przekazu odpowiada stylistyce działalności firmy. Ślub i wesele to rytuały – wydarzenia cechujące się swoistą magicznością i wyjątkowością. Dlatego też czytelnik ma do czynienia z niemalże bajkową, czarowną narracją, subtelnymi, sugestywnymi, działającymi na wyobraźnię, literackimi opisami, w których występuje bogactwo przymiotników. Na podstawie lektury można stwierdzić, że blog jest skierowany do bardziej  wymagających odbiorców. Dłuższe relacje ze zorganizowanych uroczystości wymagają jednak od internauty większego skupienia uwagi, dlatego popracowałabym nad nieco luźniejszym, bardziej przystępnym, humorystycznym stylem, który przełamałby pewien stereotyp komunikacyjny. Tym bardziej, że fotografie dokładnie ilustrują tekst i mówią więcej niż tysiąc słów.

Oprawa graficzna notek potraktowana została z dużą dbałością – w postach nie brakuje interesujących zdjęć. Fotograficzne kolaże determinują estetykę wpisów i są czynnikiem stylistycznie integrującym notki. Materiały audiowizualne występują sporadycznie. Największą atrakcją wpisów są fotografie.

Blog Ślubnej Pracowni jest źródłem informacji merytorycznych, dlatego nadaje się bardziej do biernej konsumpcji niż aktywnej partycypacji w wytwarzaniu treści. Autorki z pozycji eksperckiej prezentują szerokie spojrzenie na dziedzinę ślubno-weselną, które kierują do potencjalnych klientów poszukujących inspiracji i wiedzy. W treści wpisów odnaleźć można permalinki, które odsyłają do inspiracji zagranicznych, wytwórców zaproszeń, impresariatów muzycznych itd. Blog jest nastawiony na bieżące informowanie, autorki śledzą i prezentują najnowsze trendy w branży, stylizacje, inspiracje. Przez 22 miesiące ukazało się 115 wpisów (do listopada 2010 roku), co daje średnio pięć postów miesięcznie. Tempo życia bloga Ślubnej Pracowni nie jest najszybsze. Nowe wpisy powinny pojawiać się z większą częstotliwością, ponieważ częste aktualizacje, dostarczanie świeżych treści są zachętą do odwiedzin. Trzeba wszak uwzględnić, że działalność firmy ma charakter poniekąd sezonowy, co może uzasadniać rzadsze wpisy.

Konsultantki we wpisie otwierającym blog akcentują, że zależy im na interaktywności, dialogu z odbiorcami. Autorki postów realizują taktykę bliskości i otwartości – reagują na komentarze, dbają o potencjalnego klienta, zainteresowanego internautę, udzielają rad, wyrażają chęć pomocy. Próby nawiązania kontaktu i zachęty do reakcji występują, jednak pozyskiwanie informacji zwrotnej dotyczącej opublikowanego komunikatu jest dosyć słabe. Wiele notek nie spotyka się z jakimkolwiek odzewem internautów, ale zdarzają się takie, pod którymi widnieje kilka komentarzy. Należałoby jednak zadbać o feedback i bardziej zaangażować czytelników przez stymulowanie ich do dyskusji.

Wedding plannerzy Pracowni piszą o swojej pracy z autentyczną pasją i oddaniem. Organizacja ślubów i wesel to pole do popisu dla ludzi kreatywnych, dlatego konsultantki dają dowody swojej pomysłowości. Umiejętnie rysują portret wszechstronnego wedding plannera, który doskonale poradzi sobie w każdej, nawet najbardziej kryzysowej sytuacji. Świadczą o tym przykłady trudności napotykanych przez konsultantów na weselnej drodze.

Blog jest elementem szerszej komunikacji tej firmy, ale stanowi jednocześnie jej komunikacyjne centrum. W bocznym panelu bloga znajduje się zestaw linków do innych miejsc wirtualnej bytności przedsiębiorstwa. Konsultanci Ślubnej Pracowni szeroko zaznaczają swoją obecność w sieci – na forach ślubnych oraz w portalach społecznościowych: na GoldenLine poprzez stworzenie grupy „Ślubne Inspiracje”, na Facebooku przez profil i budowanie wokół niego społeczności, na YouTube przez założenie kanału i udostępnianie plików audiowizualnych.

Strona internetowa to coś w rodzaju wizytówki firmy, blog jest czymś objętościowo większym – księgą bogatą w treść, strategicznym trzonem komunikowania Ślubnej Pracowni. Wybór takiego narzędzia okazał się celny i uzasadniony, ponieważ stworzył wedding plannerom więcej możliwości autoprezentacji, budowania rozpoznawalności, prestiżu zawodowego i kreowania wizerunku profesjonalistów w branży ślubnej. Konsultantki wywołują na blogu iluzję zanurzenia się w bajce, stawiają na unikatowość, ekskluzywność oraz podkreślają, że ślub i wesele mogą zamienić w dzieło sztuki, co wywołuje pozytywne konotacje u odbiorców.

[Niniejsza recenzja jest częścią projektu „Blog jako narzędzie PR”. Recenzje i wywiady blogów mają służyć wymianie wiedzy i dyskusji na temat zastosowania blogów przez profesjonalistów PR w Polsce.]

Reklamy

5 thoughts on “O ślubach wirtualnie [recenzja]

    Zuza Kuczbajska said:
    9 lutego 2011 o 12:12

    Dziękujemy za tak pozytywną recenzję :). Weźmiemy pod uwagę zastrzeżenia. Mamy nawet już kilka pomysłów jak jeszcze bardziej uatrakcyjnić treść i zaktywizować czytelników, którzy przeważnie posty komentują tylko na Facebooku.

    Lubię to

    Zuza Kuczbajska said:
    9 lutego 2011 o 6:49

    Dziękujemy za pozytywną recenzję. Wszystkie uwagi weźmiemy do serca. Mamy już kilka pomysłów, jak jeszcze bardziej uatrakcyjnić, zwłaszcza audiowizualnie blog i zmobilizować czytelników do komentowania. Na razie większość komentarzy do wpisów pojawia się na Facebooku.

    Lubię to

    Karolina said:
    11 lutego 2011 o 7:45

    To pierwszy firmowy blog, który jest blogiem. Gratuluję.
    Przydałoby się go jeszcze trochę rozbudować, ale wymądrzać się tutaj nie będę 🙂

    Lubię to

    Zuza Kuczbajska said:
    13 lutego 2011 o 8:04

    Chętnie posłucham dobrych rad. 🙂 Proszę o sugestie.

    Lubię to

    Karolina said:
    15 lutego 2011 o 8:23

    pamietnik.karoliny@gmail.com Myślę, że o radach możemy popisać już bez zawracania innym głowy 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s